|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (215) Dziennik (9) Fotografia (20) Książki (2)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (84) | |
poetka lubi mieć kochanka na boku
ukrywa go w snach myślach i słowach
zawsze jest przy niej
pieści go wirtualnym dotykiem
ubiera w słońce kwiaty i barwy
układa mu myśli
czasami kaleczy go rani
wyzywa szarpie i dręczy
poeci lubią mieć kochanki na boku
które zawsze są przy nich
bez nich nie mieliby weny
ani lekkiego pióra
Z przymrużeniem oka:)
zgłoś
Tytuł na nie!! Dalej uśmiecham się - jednak jest coś w stereotypie, że poeta musi cierpieć z miłości żeby pisać:)
zgłoś
Przeczytałam gdzieś o KOSMICZNYM ORGAZMIE-i zastanawiam się, kto może tego doświadczyć?--uważam że powinni właśnie poeci--a co!-należy im się za to cierpienie --hihi
zgłoś
A mnie się tytuł podoba. :))) Dobrze dopełnia treść i doskonale go rozumiem. I tak się tylko zastanawiam nad dwuznacznością zakończenia. ;))) Aha - jedno słowo mi nie bardzo leży - "tłucze". Nie masz tam czegoś jeszcze w zapasie, An? Może "dręczy"? Buźka na dobre popołudnie. :)
zgłoś
Miladora ślicznie dziękuję:) Bardzo szanuję Twoje zdanie:)
zgłoś
An - wiersz super - coś w tym jest. Nie tylko w poetach drzemie muza:), Ale tytuł....za Nicki.... proszę pomyśl jeszcze :))))
zgłoś
Masz jakiś pomysł Wieśniaku? może -Kosmiczny orgazm?-hihi, a może słowo-orgazm- boli? przecież jest jak najbardziej ludzkie..Ktoś nam wcisnął, że tfu, tfu.
zgłoś
Może "na boku"? hi hi :))))
zgłoś
"na boku"--nie bardzo, ponieważ poeci nie chodzą na boki--tylko cierpią w ukryciu:) Myśl dalej:)
zgłoś
Mają kochankę na boku, blisko serca pod ręką w ukryciu :)))
zgłoś
Aniu, orgazm kojarzy się jednoznacznie z fizycznością ( przynajmniej mnie). Słowo duchowy ma mniejszą moc. Znika pod wpływem siły orgazmu;)
zgłoś
A może "duchowe podniecenie"albo "duchowe nakręcanie"? POMOCY!!! HELP!!!
zgłoś
Duchowe podniety, nie porzuci,do kogo szepczesz ?....
zgłoś
A może po prostu "niezbędnik"? bez "duchowy" :))
zgłoś
Co Wy, do licha, chcecie od tego orgazmu? ;))) To przecież bardzo przyjemne uczucie. No to coś opowiem - moja córka też pisze i pewnego dnia powiedziała: "Kiedy wpadam w rytm pisania, jest to lepsze niż orgazm". I tu się w zupełności z nią zgodziłam, bo mam to samo. Dlatego napisałam, An, że rozumiem. Uczucie intelektualnej podniety i zaspokojenia jest właśnie bardzo porównywalne. Zostaw tytuł, a jak ktoś nie chce orgazmu, to niech czyta wiersz bez niego. :)))
zgłoś
Miladoro, wrócić do "Duchowy orgazm"? czy może być tak jak teraz (...)orgazm?.. Już zdam się tylko na Ciebie..Dziękuję za wsparcie:)
zgłoś
Miladoro:))). Rozumiem że można dochodzić duchowo. Ale słowo orgazm jest brudniejsze od podniety a przecież to samo niemalże znaczą. Chodzi o to że tekst jest łagodny, jak sama An, a tytuł jakoś niekonweniuje. Przy okazji chciałbym zdecydowanie zaprzeczyć, jakobym miał coś przeciw orgazmom jako takim:))))))
zgłoś
Brudniejsze, Wu?! Protestuję. ;))) Tekst jest łagodny, ale niepozbawiony przymrużenia oka, dlatego ten tytuł dodaje mu pikanterii. W kontekście staje się żartobliwym dopowiedzeniem. An - skrót też może być. ;) Nie dopowiada ponadto, na jakiej płaszczyźnie się odbywa. A najlepiej, gdy wybierzesz coś, co najbardziej czujesz. Ja bym wybrała orgazm. ;))))) Buźka. :)
zgłoś
Zmieniłam na "Niezbędnik uniesień duchowych". może będzie też przyjemnie, ale bez buntu-hihi:)Pozdrawiam czytających i dziękuję:)
zgłoś
z tym orgazmem to przesadziłaś trochę -moim zdaniem no ale treść wygląda na autentyczną - masz pomysły An :)
zgłoś
Wiadomo Dareczku:)Jak coś wymyślę, to zmienię:)
zgłoś
Aniu pzsynz wiersy Ł=== reset
zgłoś
Że co?-hihi
zgłoś
Nie ma już szel---czy ktoś potrafi ją rozszyfrować?
zgłoś
Myślę że to życzenia imieninowe dla Ani . Wszystkiego najlepszego Aniu i ode mnie :)
zgłoś
Poważnie? -jeszcze ją rozszyfrowywuję--uff, no ale Tobie dziękuję-cmok:) Pozdrawiam:)
zgłoś
Aniu, nie obrazisz się, jak coś zaproponuję? Z wersu "które zawsze są przy nich gdy piszą" wywaliłabym "gdy piszą" - bo po pierwsze, to nieracjonalne :) a po drugie, wydaje mi się, że wtedy mocniej wybrzmiewa "zawsze". Przynajmniej w prozie by tak było :) czy w wierszowaniu taka logika nie działa? Nie wiem, nie znam się :( tak tylko....
zgłoś
Aniu nigdy się nie obrażam--uwielbiam pomoc..Lubię się uczyć:) Zaraz zerknę:)Dziękuję-cmok:)
zgłoś
:) to miłe
zgłoś
Teza/założenie jest, poproszę o dowody:-)))
zgłoś
Prawda ukryta jest w wierszach,(wiadomo nie we wszystkich, ale?) także trudno o dowody(hihi)- przykro mi:) Pozdrawiam piękne oczy:)
zgłoś
taki sąsiadkowy, Aniu, ze szklanką przy ścianie. atw; ze wszystkich szklankowych sąsiadek chyba te z materacami na plecach wyglądają najparadniej ;))
zgłoś
Zgadzam się z Tobą Kasiu:)
zgłoś
A jednak Aniu zmieniłaś:). Tytuł oddaje treść.Dziękuję w imieniu wiersza:)))
zgłoś
Jak widzę, znalazłaś tytuł. :))) Tak - bardzo dobry. :) Czyli nasze handryczenie się pod wierszem coś jednak dało. :)))
zgłoś
Wieśniaku, Miladoro-wilk syty i owieczka cała-hihi:) Pozdrawiam :)
zgłoś