las rósł za rzeką
znałem go z opowiadań
było w nim dużo drewna
którego brakowało z tej strony
podobno były też jagody i grzyby
równie egzotyczne jak pomarańcze
więc nikt się nimi nie zajmował
zwierzęta mieliśmy w gospodarstwie
wilki straszyły w bajkach
czerniał odległą ścianą tajemnicy
odpychał ziemię od nieba barierą drzew
wejście w niego było pogrążeniem się w czarnym
niebycie bez szans na spotkanie
jasności
Podoba mi się ta opowieść, Andrzeju. ;) Ma klimat. Tylko bym nad powtórzeniami "był/było/były" pomyślała. ;) Może las rósł za rzeką? I wtedy już reszta jest w porządku. Buziak. :)
zgłoś
tak piekny wiersz, bardzo lubie opisy przyrody....oddycham tymi zapachami:)))
zgłoś
bardzo - i nie przeszkadza, że były
zgłoś
z przyjemnością, nadleśnictwo truml, tak tu dzisiaj ;)
zgłoś
cieszę się, ze zrobiłem Wam nieco przyjemności. pozdrawiam
zgłoś
"czerniał odległą ścianą tajemnicy odpychał ziemię od nieba barierą drzew" - takim lasem dzisiaj oddychałam :)) piękny
zgłoś