|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (178) Dziennik (29) Fotografia (27) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (61) | |
wyruszam w podróż
sondą kosmiczną do granic Słowa
ważę zebrany materiał
przesyłam genetyczny kod odkryć
dla następnego pokolenia
wyruszam w podróż
przyjrzeć się uważniej twojej ciemnej stronie
by chociaż krótki spacer w promieniach słońca
pionier historii
rozdziewiczanie nieba
wyruszam w podróż
cywilizuję góry i pustynie
wyznaczam szlak
twych sukni z kaszmiru
snów zdobionych bursztynem
wyruszam w podróż
zaspokajam apetyt jak Magellan
jasio?;)))
zgłoś
musiałem to jakoś zmiękczyć, pzdr
zgłoś
nie Ty pierwszy:)
zgłoś
i pewnie nie ostatni
zgłoś
:)
zgłoś
i co się cieszysz? :P
zgłoś
bo się cieszę spać nie mogę ;)
zgłoś
przypominam tylko, że Magellana zjedli tambylcy gdzieś z Papui
zgłoś
i co z tego :)
zgłoś
z tego Magellana - kości;)
zgłoś
poczuj patos :D
zgłoś
;)
zgłoś
przegadane :)
zgłoś
też wolę krótsze formy, ale czasem się nie da (to znaczy, ja jeszcze nie umiem - podkreślam jeszcze)
zgłoś
Czy rym w jednym miejscu jest celowy? "stworzenia-pokolenia"? Warto dopracować, bo barwnie pokazujesz temat. Pozdrawiam!
zgłoś
obiecuję, że nad tym posiedzę, rym niezamierzony, ale pasuje więc warto pokombinować, dzięki
zgłoś
Przeczytałam, że rym w takim wierszu może się zdarzyć, jest dopuszczalny. Może więc zostać, jeśli autor tak zdecyduje. Pozdrawiam...:)
zgłoś
co to znaczy jest dopuszczalny? jest jakiś bubek, który wydał książkę, o tym jak mam pisać? może i jest jakiś kanon spełniający wymagania profesorów polonistyki, ale tradycjonalizm uwstecznia
zgłoś
taaa, bubki precz, idzie nowe, ech
zgłoś
precz-precz-precz- prosta rzecz :)
zgłoś
Konradzie chyba źle odczytałeś intencję Małgorzaty. W ścisłym kanonie wiersz białego nie powinien zdarzyć się rym - tak sadzą rygoryści. Zapewne Małgorzata podobnie jak i jak uważa, że wiersz ewoluuje i przeplatanie delikatnych rymów w wierszu białym może się zdarzyć - mamy wtedy formę wiersza wolnego w pewnym sensie. Pozdrawiam:)
zgłoś
dobrze ją zrozumiałem, ale rygoryzm? w liceum mnie uczyli jak ma wyglądać tren, raszka, sonet itp. ludzie tamtej epoki wymyślili sobie, że tak będą pisać i tak pisali, ja sobie piszę jak mi wygodnie i za te kilka set lat, gdy kultura doceni mój trud, jakiś inny znudzony dzieciak będzie musiał łykać na lekcjach polskiego, o tym jak co należy, a co komu nie wypada... nie naśladuję nikogo, dlaczego miałbym więc pisać jak ktoś inny? i to pod celownikiem podręczników
zgłoś
Wiersza w pewnym sensie:))))))
zgłoś
a to dobre
zgłoś
A i jeszcze - dobrej podróży Magellanie:)))
zgłoś
Cytuję: Wiersz wolny – typ wiersza, który należy do systemu nienumerycznego, gdyż jego budowa nie opiera się na zgodności liczby sylab, stóp, zestrojów akcentowych w wersie. Długość wersów w wierszu wolnym nie musi być analogiczna i nie jest określona żadnymi regułami. W wierszu wolnym mogą występować rymy. Popularny w dwudziestoleciu międzywojennym i polskiej poezji XX wieku. Pozdrawiam...:)))
zgłoś
i to oznacza, że muszę się dostosować? wydaje mi się, że cały ten opis powstał do czegoś, co zerwało z kanonem i poszło swoją drogą, takie gadanie to jak wyznaczanie granic kosmosu
zgłoś
Szanowna Pani, jesli tekst jest po prostu dobry, świadomie napisany i wyjątkowy - to żadne definicje ani mu nie pomoga, ani nie zaszkodzą:))))
zgłoś
kolejność jest taka teoria, lektura - pisanie:) odwrotnie - no jak widaś:)
zgłoś
no chyba że ktoś ma talent wyjątkowy, ale to jest towar reglamentowany
zgłoś
trzeba się koniecznie trzymać zasad, tak jakby po wypadnięciu z siodła nie można było wstać i iść dalej pieszo
zgłoś
eee, nikt nie może ingerować w kreowany przez Ciebie akt, robisz to dla siebie i na swoją odpowiedzialność, raz trafiasz mocniej, raz słabiej; to taka poetycka dialektyka, w której obowiązują pewne reguły- np. jedności i walka przeciwieństw, co wulgaryzując-stanowi dźwignię rozwoju; spoglądaj na stare, twórz nowe, sam znajdziesz dla siebie właściwe proporcje :) hey
zgłoś
bo wypadnięciu z siodła to albo trening dalszy albo rzeczywiście, na piechotę, ale wtedy nie to wrażenie, nie to tempo, nie ten rytm
zgłoś
nie jest tak, że jestem ignorantem, świadomie wybieram taką formę, to że nie czytam wszystkiego, nie znaczy, że nie czytam niczego,a czytam to, co uznawane jest powszechnie za dobre, po prostu uważam, że miejsce na takie gadanie o zasadach było w szkole
zgłoś
Hmmm, to jeszcze z innej beczki - chodzi o to czy jesteś twórcą - poetą - świadomym, czy też rządzie w Twoim pisaniu - czysty przypadek:))) Buntujesz się niepotrzebnie - jak widzę Małgorzata i ja akceptujemy tą formę wypowiedzi. Dobrego pisania:)))
zgłoś
buntuję się przeciw belfrowaniu, rozumiem gdybym spieprzył sonet, ale przy wierszu, który nie odpowiada żadnej kategorii, mamy się trzymać jakiś ram i zasad? sic! btw. świadomość nie wyklucza przypadku, może to tu jest pies pogrzebany
zgłoś