|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (100) Dziennik (2) Fotografia (20) Grafika (27)
Pocztówka poetycka (12) Handmade (2) O autorze Znajomi (40) | |
fotel wrósł biegunami
w niemy taras za domem
ukołysze
uciszy
żłobiąc rowki ciężarem
wieloletniej pamięci
jeszcze liście zielone
jeszcze wianki z pierwocin
kręcą nurtem za mostem
co nie łączy
a dzieli
cichym dźwiękiem przysłane
słowa dzisiaj odchodzę
anagramem sklejone
z niepotrzebnych treści
jak on zgrabnie potrafi
wytłumaczyć niechęć
zapomnieniem
jesiennym
Słowa odchodzę anagramem sklejone z niepotrzebnych treści - właśnie. Czasem wystarczy nawet w oczach wyczytać....
zgłoś
masz rację W, wystarczy oddech i spojrzenie, by wiedzieć / dziękuję
zgłoś
zaczyna się dość zwyczajnie, ale od "jeszcze wianki z pierwocin" pojawia się muzyka, płynie, czaruje... nie wiem czy to celowy zabieg, czy przypadek, ale cały wiersz jest świetny, czuję go
zgłoś
od tego momentu zmieniła się perspektywa, teraz widok "rozciąga" się z rozbujanego fotela, stąd taki rytm/dziękuję Dodatku, że to zauważyłeś :)))
zgłoś
W ładny rytm się wpada. ;) A rozważałaś przypadkiem zamiast "płóz" - "fotel wrósł biegunami"? Takie "bieguny" mogą dawać dodatkowe znaczenie. Delikatne to Twoje pisanie, Natali. Ładne. Dobrego... :)
zgłoś
Dziękuję Mila, dobry pomysł z biegunami :)) zmienię... teraz treść nabiera głębszego znaczenia :))
zgłoś
Za Miladorą. Podoba mi się ;)
zgłoś
Dzięki Wit :))
zgłoś
ładnie opisałaś :) ( czy to jest może ten "nasz most ";) )
zgłoś
Darku, "nasz most" ciągle łączy, nie dzieli. Dziękuję, że jesteś :))
zgłoś
Ukołysałaś:)
zgłoś
Aniu, uśmiech serdeczny :))
zgłoś
Cacy!
zgłoś
dziękuję za "cacy" ;)
zgłoś
fotel wrósł biegunami w niemy taras za domem ukołysze uciszy ...............co dalej się dzieje,nic to
zgłoś
tyle wystarczy? :))
zgłoś
piękny
zgłoś
dziękuję Andrzejku :)
zgłoś