24 września 2016
[rejs]
A ja chcę wiedzieć, czy potrafisz o mnie zapomnieć? Czy nie szukasz w nocy mojej dłoni obok? Czy nie brakuje ci robienia dwóch kaw o piątej rano? Czy nie tęsknisz za ciągłym przyłapywaniu mnie z papierosem w dłoni? Czy tak łatwo można przestać wymawiać moje imię? Z trudem wstaję każdego dnia. Z trudem myślę o sobie w przyszłości. Czasami wydaje mi się, że zbyt łatwo się poddałeś. Że powinieneś zawalczyć. Że to moje "nie", wcale nie było takie ostateczne. Oczywiście - t o była moja decyzja. Nie chciałam z tobą zamieszkać. Nie chciałam się przeprowadzić. Nie chciałam zmieniać niczego w swoim życiu. Było mi dobrze, tam gdzie byłam. W małej, ciasnej kawalerce, która służyła za oazę spokoju. Może ja nie przywykłam do ciągłych podróży? Do życia na walizkach? Do ciągłego wypływania w rejs... Może chciałam jakiegoś kompromisu? Jakiejś kotwicy? Gdybyś chciał czasem zarzucić liny – wiesz, gdzie mnie szukać? Nic się nie zmieniło. Dalej czekam.
23 stycznia 2026
ais
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu
22 stycznia 2026
wiesiek
21 stycznia 2026
sam53
21 stycznia 2026
violetta
21 stycznia 2026
wiesiek
21 stycznia 2026
Przędąc słowem
20 stycznia 2026
Jaga