
kudłaty, 30 sierpnia 2012
Witaj, Trumlu
Zapędziłem się w to miejsce, poprzeglądałem, polubiłem i postanowiłem twardo spróbować swoich sił.
A czy będzie ciąg dalszy - zobaczymy...
Istar, 30 sierpnia 2012
Tu można rozmnożyć słowa. Tracą znaczenie kiedy plecie się w myśli bez uprzedniego
wymówienia. Dźwięk ma znaczenie, miękkie S jak szpara w oknie przez którą oddycham kiedy pada i A odbierające złudzenia że nie chodzi o pocałunek. B cyka jak zegar a M smakuje szminką. Po R robi się (... więcej)
gabrysia cabaj, 30 sierpnia 2012
Docieramy na miejsce. Potem zmieniamy miejsca. Jesteśmy tak zmienieni, że trudno nas rozpoznać. Gdyby nie możliwość spotkania E i E, spotkanie miałoby sens zaledwie duchowy.
Ostatni raz widzę B (ładnie wygląda). Natomiast ich ostatni raz widziałam latem 1986 roku w Załakowie na Olszewcu. (... więcej)
Emma B., 30 sierpnia 2012
nie potrzebuję, żebyś był szlachetnie urodzony, chcę aby życie dało ci rekomendację szlachetności. Sic!
Emma B., 30 sierpnia 2012
kusi mnie, aby pokazać nie wysoce artystycznie, ale prozaicznie realistycznie efekty zburzenia muru berlińskiego. Bez patosu, ot tak patrzcie i podziwiajcie jak wygląda po liftingu kraina jezior i kresy. Nocując na Saharze pomyślałam, że dopiero tu można zrozumieć w pełni twórczość Camusa, (... więcej)
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 30 sierpnia 2012
- Chodź na chwilę, pogadamy... - Siegfried woła mnie do sieni.
Unoszę się z krzesła, odstawiam kubek z herbatą, idę.
- Jak stoisz z pieniędzmi, Wojtuś? - pyta scenicznym szeptem i rozglada się podejrzliwie dokoła.
- Ja nie stoje, Zyga, ja leżę... - odpowiadam siląc (... więcej)
Istar, 29 sierpnia 2012
nie odgania się ciem przed nocą
ćmy znaczą światło
nie bój się ciemności
zostanę
byłem..., 29 sierpnia 2012
nigdy pierwsza
zawsze po
wciąż zwycięża
kim jesteś
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 29 sierpnia 2012
Przychodzę na Wyspę. Witam się z koleżankami i kolegami, z tym i owym zamieniam zdanie... Nagle, jak spod ziemi, wyrasta przede mną Leon, wstawiając się między mnie a kogoś tam.
- Jureczku, daj papierosa...
- Leon, ile razy ci mówiłem, że jestem Wojtek!
- Wiem, Piotruś, ale dasz zapalić, (... więcej)
linka, 29 sierpnia 2012
Uwielbiam na niego patrzeć, gdy pochyla się nad tą swoją układanką. Robi to tak, jakby pochylał się nade mną. Każdy element obraca w palcach i odkłada w odpowiednie miejsce. Zupełnie jak moje części... Dłoń, stopa, szyja, ramiona, plecy... Nad niektórymi zastanawia się dłużej, zupełnie (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
Jaga
12 lutego 2026
wiesiek
12 lutego 2026
ais
11 lutego 2026
Yaro