7 november 2013

Sad brzóz

                        "Sad but true"

Jak komuś złamać brzózkę w zadzie,
to krew na miejscu jest w zasadzie.


number of comments: 9 | rating: 4 |  more 

Damian Paradoks,  

coś jakby z fraszki-flaszki ;)

report |

Waldemar Kazubek,  

krew z fraszki

report |

Melancthe,  

dawno się tak nie uśmiałam...

report |

Waldemar Kazubek,  

choć jedna krwista łza, choćby ze śmiechu?

report |

issa,  

Heh. Przestałam mówić, więc i myśleć: "mam to w dupie", od czasu, kiedy po raz pierwszy ZOBACZYŁAM to, o czym wtedy mowa. Wsadzanie sobie do sempiterny czegoś tam może być orgazmiczne lub nie - jak kto woli. To chyba sprawa tego, co, jak i po co się wsadza. Tak czy inaczej, stosunki analne, które mają polegać na wsadzaniu sobie w tyłek np. całego świata lub Kowalskiego, to dla mnie - tak niekoniecznie, gdy sobie wyobrażę, że odtąd mam go w jelitach nosić. W dodatku, kto mi zagwarantuje, gdzie jest powiedziane, że takie uprowadzone przeze mnie i przetrzymywane w moim zadzie, będzie chciało w nim i "musi" w nim siedzieć bez końca. A tak wciskanie sobie w tyłek, jak i wysranie z siebie całego świata, który się sobie upchnęło w jelitach lub nawet i tylko Kowalskiego, gdy się pielęgnuje stosowny umiar - to może być trudność. Lub czucie, jak się sami uwalniają. To mogą być trudności całkiem realne. Jak by nie patrzeć na to, czy patrzeć. Ja przy takich - staję się chyba płochliwa. Zdarzają się objawienia, w których biegunka może się spokrewniać ze śmiercią. Jak w Rzeźni nr 5, gdzie jeden z bohaterów obawiał się, że jedyne, czego jeszcze nie zostawił w kiblu - to jego własny mózg. Po czym jęknął, że o, chyba teraz idzie.

report |

issa,  

p.s. http://www.youtube.com/watch?v=A39C6o6x-fU

report |

Waldemar Kazubek,  

Sempiterna! Piękne imię dla dziewczynki!

report |

issa,  

Ba! Kto wie, czy nie najpiękniejsze!

report |

Jaro,  

to jest kaszanka.

report |



other poems: Filcowy traper, Ucieczka do domu uciech, To niełatwe, Piosenka trafionego, Dlaczego wszystkie psy idą do piekła, Chodzę i pytam, gdzie jest mój drążek, Czarny pies na Ile Fanac, Grafomańska jesień, Nigdy nie napiszę haiku, Wanda Luzja skreśla krótki list do komendanta Zoofero, Sad brzóz, Nieznośna lekkość Lentilek, Zdjęcie na którym marynarz odchodzi, Rzecz o miłości i ekskrementach, Trzydzieści i trzy, Topienie ćmy, Kulterystyka, Powstanie warszawskie, Żółte Renault Kangoo, Komendant Filo Zoofero urządza zaskrońce, Kastaniety i kastety, Komendant Filo Zoofero przekracza rzekotki, Bonus trach, Tales of Sherwood – Prologue, Habent sua fata libelli, Tribute to Perney, czyli Kazubek pisze i czyta wiersz pt. "Wieczór autorski Marka Radeckiego a w zasadzie jego koniec", Latające traszki (wersja audio), Komendant Filo Zoofero wysadza motyle, Pierwsze zabicie szczura (Ballada podwórkowa) [Kazubek feat. Szczypiorska], Zajęcie Olimpu, Komendant Filo Zoofero strzela do jętek, Krótki podsłuchany erotyk, Charlie Chaplin odwiedza niewielkie polskie miasteczko A. D. 2011, Śmierć w sieci, List w butelce, czyli Robinson Crusoe żegna się ze światem, Noe wkurwia się na zwierzęta (bądź też zostaje patronem rzeźników), Sławnemu umrzykowi, Grymas dla Macieja Zembatego, Wszystkie moje zgubione zegarki, Jestem kotem, Przecięcie nieba, Limeryk o nieboszczyku Sikalafą i pierwszym Szel z Kazubkiem spotkaniu, Deolirium - wersja audio, Ja wiem, że cierpisz,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1