17 november 2014

poetry

Waldemar Kazubek
Waldemar Kazubek

Czarny pies na Ile Fanac

Dopiero, gdy w obcym kraju wyprowadzasz psa o sierści barwy czułości z wierszy
Bukowskiego, z którym to psem znasz się od przedwczoraj i nie jesteś pewien,

co myśleć o tym, co mówią o tych czworonogach, że jakoby reagują nie na słowa,
tylko na intonację, więc całą drogę zastanawiasz się, czy to całe pieprzenie

kynologów jest prawdą, a i tak pozostaje ci po grzecznościowym "Bonsoir"
jedynie uśmiech onieśmielenia, gdy piesek zaczyna się obwąchiwać w miejscach intymnych

z psem przypadkowo napotkanej kobiety, jeszcze jak na złość całkiem ładnej,
a co gorsza twój pies jest suką, zaś jej pies zabiera się ochoczo do kopulowania,

i wiesz już, że twoje przygotowane pieczołowicie na każdą okazję "je ne parle pas francais"
na nic się tutaj nie zda, dopiero wtedy dociera do ciebie, że to, co mówią poeci jest prawdą,

i szarpiesz smycz, aby pójść dalej, choć przecież Paryż nie zakłada kagańców kochankom.

alt art
17 november 2014 at 13:28

nie rozglądaj się; obok wyrywają języki poetom..

report

Jaro
3 december 2014 at 10:25

pech to pech:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register