Powstanie warszawskie


                                   myśląc o KKB
 
powstań
padnij
 
a mama zawsze mówiła
że nawet biegnąc przez podwórko
musisz się kłaniać sąsiadom
inaczej dostaniesz w łeb
 
postrzał
tak cię wychowali
 
trochę bez sensu powstanie
tutaj wiele galerii handlowych
 
w kinach różnie filmy wojenne
i horrory klasy b na zakupach
same żywe trupy
 
ty żyjesz
powstań

Florian Konrad
1 august 2012 at 11:29

niestety, kompletnie ,,na minus.

report

Florian Konrad
1 august 2012 at 11:33

ani forma, treść, słowa, metafory, , nic do mnie ie przemówiło. do mnie, szeregowego czytelnika z ulicy, który próbuje czytać - i pisać - wiersze. patos, banalność. Jedynie druga zwrotka zaczynająca się od ,a mama - jest warta uwagi. jest warta nowego wiersza.

report

Waldemar Kazubek
1 august 2012 at 11:32

Co Ty tam, Florian, wiesz :P Ale, żeby nie było, to nie jest wiersz napisany "na okoliczność". Tylko tak mi się dziś przypomniał.

report

Florian Konrad
1 august 2012 at 11:36

wiem tyle, ile trzeba- jeśli chodzi o Powstanie. Ale MÓWMY O TEKŚCIE- a ten - mnie- jako szeregowemu czyteliko- pisadle- nie przypadł.

report

Waldemar Kazubek
1 august 2012 at 11:38

Zatem należałoby Cię rozstrzelać! Albo mnie.

report

Florian Konrad
1 august 2012 at 11:44

Powstanie- tak, tekst- nie - hitleryzm- nie

report

Waldemar Kazubek
1 august 2012 at 11:48

powstanie - nie, tekst - tak, hitleryzm - nie.

report

Florian Konrad
1 august 2012 at 11:54

To Pana wersja :)Nie jestem z Warszawy, nie jestem z miasta. nie znam się na sztuce wojennej. mówi sie o bezsensowności Powstania, ja - skromnie- uważam, że każda oporu wobec brutalnego i bestialskiego najeźdźcy była słuszna i konieczna. Ale pewnie to nie tak, pewnie można było nie ogłaszać Powstania. nie wiem, nie umiem tego ocenić. . ale - niezależnie od tego-potępiam w ch...j kolborację, z Niemcami, z Bratnim Narodem. Pierdzieilić dyktaty, komuny, etc.

report

Florian Konrad
1 august 2012 at 11:57

*każda FORMA oporu- w wypowiedzi umknął mi wyraz, przepraszam

report

Waldemar Kazubek
1 august 2012 at 12:29

Jeśli cokolwiek chciałem tym tekstem osiągnąć, to z jednej strony wyrazić szacunek do zrywu a z drugiej wejść w dyskusję (owszem niewystarczającą, ale to wiersz a nie esej) z jego sensownością. I tyle. Czy się udało? Chyba nie mnie oceniać. Dzięki za lekturę i opinię. Szanuję to (a że sobie podrwiwam? cóż - taki temperament i miłość własna).

report

lalalala
1 august 2012 at 11:58

Jedyny fragment, który zatrzymał: "trochę bez sensu powstanie tutaj wiele galerii handlowych" za sprawą przerzutni i homonimii ten kawałek tekstu intryguje. Skłania do zastanowienia. Reszta jest sztampowa. Wokół tej frazy można skonstruować nowy, lepszy wiersz.

report

Waldemar Kazubek
1 august 2012 at 12:19

Tak to właśnie jest - Florian twierdzi, że jedyny wartościowy fragment, to druga zwrotka (i jestem skłonny się z nim zgodzić), Ty, że ten dwuwers, który sam mam za ryzykowny i właśnie sztampowy. Oboje twierdzicie, że na tych fragmentach można by nabudować lepszy tekst. I co ja, biedny autor, mam zrobić?

report

Rafał Muszer
4 august 2012 at 08:15

zatrzymać to można ruch na skrzyżowaniu. Mam alergię na ten zwrot.

report

Withkacy
1 august 2012 at 12:24

Chodź na piwo :)

report

Waldemar Kazubek
1 august 2012 at 12:31

Ty to potrafisz namówić :)

report

ApisTaur
1 august 2012 at 12:57

hoho! nawtykał FK. Ja radzę kompromis :) pierwszy dyskutowany fragment jest po prostu ładny, drugi zbija z tropu czytelnika, czytając pierwszy wers "trochę bez sensu powstanie " , nasuwa się To powstanie, następny wyprostowuje nas do pionu, jak słusznie zauważyła Tallulah, homonim swoje robi. Najlepiej po prostu rób swoje, pisz to co czujesz, tzw. warsztat się szlifuje w miarę pisania, dobrego.

report

Waldemar Kazubek
1 august 2012 at 13:02

serio? a co z czytaniem? i tą, no... iskrą bożą?

report

ApisTaur
1 august 2012 at 13:10

człowiek to nie beczka prochu, od iskry nie eksploduje tak zaraz geniuszem, mi się tam dobrze czytało, ale nie mi oceniać, nie uważam się za guru jak co niektórzy, pozdrawiam. :)

report

Waldemar Kazubek
1 august 2012 at 14:39

eeee, to nie mamy o czym gadać, bo ja się uważam :)

report

ApisTaur
1 august 2012 at 14:53

w kwestii wszelkich "guru" jestem niereformowalny, nie uznaje :)

report

..
1 august 2012 at 19:30

cioty =_='

report

laura bran
1 august 2012 at 22:29

:) a ja padam. i podpadam. znów pewnie pod jakiś paragraf. hej :))

report

Szel
2 august 2012 at 01:45

tak ci sie dzis przypomnial. wyobraz sobie ze pamietam go

report

Rafał Muszer
4 august 2012 at 08:06

też chyba zaraz wstanę. Po ósmej już jest.

report

Jaro
21 may 2013 at 13:33

Zagadkowa hm , zapewne takiej płci, KKB oraz padnij nieco rozstroiły mi humory, bo nie wiem jak to przypiąć do mego skołatanego pop- tachykardią warszawskiego serducha. Może to jest kwiatek do zimowego palta, bo kożuchów to dawno nie widziałem ? Chyba, że to kożuch powstańczy, na kakaowym oku, aha ! To wtedy jasne:) O dostawaniu w łepetynę, każdy wie i niekoniecznie to warszawski motyw lub dezyderat (dla niektórych , którzy lubią świeży zapach może być dezodorant), ale jest jak jest tu i w powiatach,a wiec powstańmy wypić, bez okazji, pierwszy raz , po licznych wiwatach. Powstali, a jeden w ramach protestu, założył na złość szalik w lecie:)... z pewnością padnie pierwszy - to gwoli wyjaśnienia:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register