22 september 2014

poetry

Waldemar Kazubek
Waldemar Kazubek

Grafomańska jesień

pachną niczym
kasztany

nikt
22 september 2014 at 09:10

na placu Pigalle

report

Wieśniak M
22 september 2014 at 09:29

nim skroń przyprószy siwizna/ grunt szykuje zgnilizna

report

alt art
22 september 2014 at 10:44

smak absolutny dopiero w zapachu świeżego chleba..

report

Aśćka
22 september 2014 at 20:27

dobre niczym

report

Darek i Mania
23 september 2014 at 20:18

znaczy co, wiersze jak kasztany ?

report

Waldemar Kazubek
23 september 2014 at 22:38

autor nie ma do dodania niczego.

report

zuzanna809
27 september 2014 at 02:22

...hmm, dwa wersy o jesieni ponoć też były u mnie "do przyjęcia'" - w przeciwieństwie do reszty...U Pana nie ma :reszty - a dwa nie do przyjęcia...

report

Waldemar Kazubek
29 september 2014 at 10:36

Widzę, że stare rany otwierają się na jesień. To może być temat na wiersz!

report

Jaro
27 september 2014 at 07:10

mnie kasztan kojarzy się z rolnikiem po żniwach , kiedy zdejmie beret:)a tu wizualizacja zgoła inna:) Pozdrawiam:)

report

Jaro
29 september 2014 at 10:38

czekam kiedy Kazubek wreszcie wypuści bubel:)

report

Marta M.
29 september 2014 at 10:42

w sumie to pasuje do moich kasztanów z liryczną grafomanią na czele :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register