śmierć to śmierć, nie ważne co będzie dalej; aż za dobrze pamiętam z polskiego motyw śmierci i dance macabre, potem nawet na wagary chodziliśmy na cmentarz, coś jest w śmierci, że tak dziwnie, nieswojo nastraja
Moim zdaniem to po prostu strach.Kiedy przeżyłem ciężki wypadek w 1986 roku,zacząłem o niej czasem,zaznaczam-czasem,myśleć.Co mi to daje?Jestem lepszy dla ludzi i innych istot żywych.Nie wiem,może chcę zostawić po sobie dobre wrażenie?Strach osłabł,kiedy zrozumiałem jej
nieuchronność.Pozdrawiam
jest coś w tym otarciu o śmierć, że potem inaczej patrzy się na pewne sprawy, ale czy to dziwne uczucie to strach? bardziej niedosyt życia, a w odniesieniu do bliskich strach przed samotnością
Contrafactum - "ludzie - rodzą się co chwilę/bez względu na wszystko/jak oni to robią/wiecznie młodzi/pełni życia// ;) No to mogę Ci sprzedać to "bez względu na wszystko" zamiast sobót, niedziel i świąt, gdybyś chciał. ;))) Dobrego, Jestem :)
Wiem. :))) Contrafactum to zabawa w przeciwieństwa, datująca się z czasów renesansu. ;) Więc się pobawiłam. Mając na myśli, że śmierci zawsze przeciwstawia się życie. ;)
prawda
report
pewnie nie o to Ci chodziłoale ja zaczynam uczepiać się reinkarnacji:))
report
śmierć to śmierć, nie ważne co będzie dalej; aż za dobrze pamiętam z polskiego motyw śmierci i dance macabre, potem nawet na wagary chodziliśmy na cmentarz, coś jest w śmierci, że tak dziwnie, nieswojo nastraja
report
Moim zdaniem to po prostu strach.Kiedy przeżyłem ciężki wypadek w 1986 roku,zacząłem o niej czasem,zaznaczam-czasem,myśleć.Co mi to daje?Jestem lepszy dla ludzi i innych istot żywych.Nie wiem,może chcę zostawić po sobie dobre wrażenie?Strach osłabł,kiedy zrozumiałem jej nieuchronność.Pozdrawiam
report
jest coś w tym otarciu o śmierć, że potem inaczej patrzy się na pewne sprawy, ale czy to dziwne uczucie to strach? bardziej niedosyt życia, a w odniesieniu do bliskich strach przed samotnością
report
Nie wiem czy kiedykolwiek sie z smiercia oswoje...Moze z wiekiem...dojrzeje! : )
report
Contrafactum - "ludzie - rodzą się co chwilę/bez względu na wszystko/jak oni to robią/wiecznie młodzi/pełni życia// ;) No to mogę Ci sprzedać to "bez względu na wszystko" zamiast sobót, niedziel i świąt, gdybyś chciał. ;))) Dobrego, Jestem :)
report
z każdymi narodzinami rodzi się jednocześnie śmierć.To miałem na myśli tak pisząc.
report
Wiem. :))) Contrafactum to zabawa w przeciwieństwa, datująca się z czasów renesansu. ;) Więc się pobawiłam. Mając na myśli, że śmierci zawsze przeciwstawia się życie. ;)
report
Przepraszam Miladoro.Młodziak to ja nie jestem ale renesansu nie pamiętam.Ładnie się bawisz i to mnie cieszy bardzo a i trochę wiedzy dostarcza;))
report
no właśnie ona nawet na śmierć nie umrze:)
report
;)
report
Kapitalne miniatury!
report
Śmierć to narodziny.Faktycznie jest piękniejsza - uwalnia;;
report