17 october 2011
Miuość
Pozwoli Pani, bym usłuchał swojej krwi
i do sarabandy usłużnie Panią zaprosił;
Niech wino Skrzeka patrzy, niech nawet z nas drwi
niech z tej zazdrości kręci się wokół WŁASNEJ osi.
Ja tymczasem w cichym tańcu stworzę Pani
całkowicie abstrakcyjne i nieznane światy,
aż kolejka do pani , wręcz pociąg drani
rozpłynie się w koniakowym kieliszku pękatym.
I gdy wirować będziemy w magicznym rytmie crescendo,
gdy cały świat zmieści się w czwartym wymiarze
oddamy zadymione duszę, by poddać się zapędom
moich prywatnych, acz niespełnionych marzeń.
Noc zakończy spektakularny, sensacyjny świt
I oboje nie spojrzymy już sobie w oczy;
I szarobezsensowny przedłużać będziemy byt
żeby ten choć trochę do przodu się potoczył.
Dopóki posoka zranionych obłoków
nie spadnie na mnie, bo wzbudzi żal
a wtedy z uśmiechem i w lekkim amoku
pędzić będę na kolejny nocny bal.
20 february 2026
Jaga
19 february 2026
wiesiek
17 february 2026
wiesiek
17 february 2026
jeśli tylko
16 february 2026
wiesiek
16 february 2026
Jaga
14 february 2026
wiesiek
14 february 2026
Jaga
13 february 2026
wiesiek
12 february 2026
Jaga