|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (191) Prose (12) Diary (9) Photography (18) Books (1)
Postcards (32) About me Friends (32) | |
tyle jeszcze się ułoży blisko siebie
zwykłych zdarzeń słów i gestów nieprzypadkiem
chociaż zima czasem wcześniej straszy śniegiem
później noce mylą z dniami - na dokładkę
różnie bywa bo nie pierwsi - nie ostatni
stare błędy powtórzymy po swojemu
lecz nie w sepii ale tacy wielobarwni
chcemy w słońcu przejść przez życie a nie w cieniu
między nami taka sama melancholia
i te same powtórzone opowieści
świat zestarzał się choć myśli że odmłodniał
w oczach przecież mu pozostał ten sam błękit
wielobarwni lecz czasami papierowi
chcemy unieść się wysoko razem z wiatrem
chociaż przyszło nieraz spadać i zabłądzić
lecz już wiemy - nic nie zdarza się przypadkiem
*do nucenia
namalowałaś :))) pozdr. K
report
:-))
report
bardzo laj :))
report
Dziękuję Istar, pozdrawiam! :-)
report
zanuciłam :)
report
:-) to miło!
report
I ja też - nic nie dzieje się przypadkiem:))) Dobrego:)))
report
:-) Właśnie Daluś, nie przypadkiem! Ech, życie ;-). Dobrego!
report
:)
report
Fajnie się nuci:)
report
nadaje sie do czytania i nucenia, wyprobowalem:))
report
To super, że się nuci. :-)) Dziękuję Aniu, An i Bazyliszku! Pozdrawiam!
report
Z przyjemnością zanuciłam z Tobą, lajano...:)))
report
ten wiersz jest przepiękny, zabieram do ulubionych:)
report
:) i mój jeden z ulubionych, czasu brakuje, ale czeka w kolejce z muzyką ;)
report