|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (118) Prose (3) Diary (12) Photography (6) Graphics (29)
Postcards (3) About me Friends (49) Collections (2) | |
koniec sezonu, początek sezonu
Ten obraz mnie uspokaja, co jest mi niezmiernie potrzebne, więc chyba bardziej dla mnie, niż dla innych... Tylko prawdziwy egoista mógł to napisać. :)
koniec sezonu na miłość
report
Powiadasz, na miłość, a może szerzej: sezon sztormów, i to nie jest bezmyślna alegoria.
report
początek i koniec to linia horyzontu....woda i niebo pochłaniają siebie wzajemnie...;-)))
report
Horyzont, zawsze mnie ciekawiło, co jest za nim. Leżak wieje pustką, jako że obserwator jest w drodze. Podoba mi się twoja wizja. kłaniam, się :)
report
za każdym horyzontem jest albo śmierć albo knajpa
report
Głębokie, i ile możliwych ścieżek, łącznie z tą słynną myślą "wszyscy i tak zginiemy w zupie". Horyzont prosty niebanalny... człowiek jak stwórca nieobliczalny. ;)
report
przeca dałem komentarz, gdzież on? i tu robię oczy na horyzont...zdarzeń
report
Leszek, mnie się też parę razy zdarzyło, że znickał koment. Jak się okazało, przynajmniej przy mnie, mógł zniknąć z dwóch przyczyn: albo zapomniałam, że tu trzeba jak pensjonarka z wulgaryzmami, czyli kropkować, bo w komentach automatycznie działa cenzura obyczajowa (i wtedy się faktycznie wpis utlenia w przestwór bezpowrotnie), albo jakimś cudem klikałam w "schowaj", zamiast "dodaj nowy komentarz". I wystarczyło wtedy "odkliknąć", że tak powiem, chyba też w "schowaj", i wpis wracał na miejsce:) Dobrego.
report
No nie wierzę! Leszek, przeklinałeś? :D
report
lezakujace marzenia :)
report
Szel, to nie marzenia, to rzeczywistość, a jedynie z braku aparatu za pędzel chwyciłem. Dziękuję.
report
i dobrze Sisey ze nie miales aparatu, co prawda sama nie potrafie malowac, ale uwielbiam marynistyke na plutnie, i nie tylko...szanty tez... i zanuce ci cos do tego obazu!'Gdzie ta keja gdzie jest jacht... ...w kazdej chwili plyne w taki rejs, tylko gdzie to jest, gdzie to jest'
report
przyglądam się i przyglądam i mam wrażenie jakbym już gdzieś ten obraz widziała:) i nie wiem czy się do niego zwyczajnie przyzwyczaiłam czy może faktycznie już gdzieś go widziałam:) ot, pewnie pozostanę w niepewności...
report
Mogłaś widzieć, przywędrował ze mną z innego portalu. To taki mój ulubieniec - gdzie ja, tam on. mam nadzieję, że rozwiałem wątpliwości. Pozdrawiam.
report
możliwe, że innego portalu:) ładny, słychać morze
report
pozdrawiam również
report
wymowne:-)
report
Jakby prywatna plaża po tamtej stronie:)
report
Trafiłaś. Ty i Hossa stanęłyście najbliżej. Dziękuję.
report
Lubię to miejsce. Jest Miejscem do Pływania bez Kostiumu:)
report
gdzie mogłam widzieć już ten obraz?
report
Hmm, kopia była w trzech miejscach, jest w dwóch. No chyba, że ktoś mi go zakosił.
report
nie daje się zapomnieć :)
report
Taki pejzaż
report
uhu, maryni styczny.
report
Po okręgu widnym?
report
Maryni zapytam, gdy wróci - kusiliniowce.
report
I tak ma być. Wszystko co duszne i złe odpływa w prawo, a z lewej pustka, oczekiwanie na "widza".
report
Ten obraz mógłby się nazywać "oczekiwanie". Może wówczas byłoby łatwiej?
report
Miejsca dość. I nie graficzka, alles hand made. :)
report
sisey, kto to namalował? Bardzo przestrzenny (czytaj: pojemny jest) ten obraz. Czyżbyś malował? Lubie takie klimaty. Pozdrawiam :)
report
Czyżbym. Również pozdrawiam. :)
report
sisey, nie byłbyś to Ty, gdybyś nie zwodził... A więc malujesz, ale czy namalowałeś ten obraz? Nie jest to jednoznaczne przecież... Pozdrawiam :)
report
Tak, namalowałem TEN obraz. Odnajdziesz na nim mój cyrograf. :)
report
Moje gratulacje. Pomysłu i wykonania. Masz tego więcej? Pozdrawiam :)
report
Dziękuję, coś tam jeszcze...
report
Może mógłbyś pokazać na Trumlu? Ja tylko na sekundę, by odpowiedzieć, ciągle jeszcze problem z tymi oczami, nie mogę ryzykować.
report
MKN, może kiedyś, lecz raczej jakiś blog autorski. Zdrowia życzę.
report
Dzięki, wzajemnie :). A blog autorski? Bardzo dobry pomysł. Popieram :)
report
Zatem jestem egoistką, bo mnie też uspakaja. Bardzo mi odpowiada kolorystyka i nastrój :)
report
Plaża pusta, miejsca dość, śmiało nie będę zaglądał przez ramię.
report
mnie też uspakaja :))
report
robi się tłoczno, szczęściem to bardzo obszerna plaża
report
Ktoś przestał czekać, może właśnie ruszył na spotkanie... ?
report
... tam już będę ja, ukaże swą twarz , prawdziwą twarz . . to miejsce z mojego snu, idealnie
report
mówisz jak bóg jakiś ;)
report
bardzo udana praca :-)
report
Nie wiem, czy Cię to załamie, ale wzięłam na tapetę do kompa. Teraz przynajmniej mam podstawy do usprawiedliwienia humoru adekwatnego do "końca sezonu", koniec urlopu, czekają galery!;))
report
Nie mam nic przeciwko, wręcz przeciwnie, to nawet miłe być gościem w cudzym komputerze. Tylko ikony posprzątaj, bo ciasno. :D
report
;)) posprzątane! pełny ekran, tylko pogoda się popsuła, gdzie się podkręca światło? ;)
report
To jest ta plaża. :)))
report
wg sugestii Mili duplikuję pytanie kochani
report
Moi drodzy, ta grafika to tylko pretekst by was zapytać o coś. Do rzeczy. Jest do wzięcia plaża. Całkiem bezludna, gratis opuszczony leżak, którego używałem do kontemplacji. Wydaje się, że jeszcze ciepły. Słowem, chciałbym wystawić na aukcję dla Nesci tę grafikę http://truml.com/profile/graphics-detail/78129 I tu mam dylemat. Mogę wysłać plik w rozmiarze jaki sobie zażyczy nabywca albo podejdziemy do rzeczy profesjonalnie i... szczęśliwy nabywca dostanie wydruk na płótnie! Gwoździki i ramę pozostawię waszemu uznaniu. Nie ukrywam, że cena w takiej sytuacji będzie wyższa. Gwarantuję jednak, że przypilnuję zgodności kolorów wydruku z oryginałem. Być może niektórych zainteresuje fakt, że poznają wówczas personalia rzeczonego siseya. Proszę więc o komentarze. Chcecie plaże siseya w ramkach z ceną wywoławczą, powiedzmy... 150 zł czy idziemy na skróty? PS. aby poczta nie zgłupiała przy wysyłce, proponuję ograniczyć rozmiar obrazu. Jestem otwarty na sugestie i gotów zadbać o rozmiar obrazu, taki jaki nabywca sobie zażyczy. Do 50 cm (bok) pokrywam koszta. Jeden warunek. Jeżeli wystawię plażę jako obraz drukowany na płótnie (gwarantuję unikalność) to termin realizacji zamówienia będzie tuż przedświąteczny, a dokładnie okolice 20 grudnia. Może to dobry moment, bo przecież to czas świątecznych prezentów? Tak więc pytanie ponawiam: plik komputerowy, czy gotowy obraz do powieszenia na ścianie? Są chętni na plażę? Opinie zbieram tu do poniedziałku. Pozdrawiam.
report
Sisey - duplikuj się w nowym wątku pod tytułem "propozycja aukcji", bo wtedy jest to łatwiejsze do odnalezienia dla kogoś, kto przegląda forum. :)
report
mila zagonić chcesz starą chabetę? I tak z trudem ogarniam więcej niż dwa komentarze na raz.
report
przejdź na bezbarwne alko, odpada problem z odplamiaczami
report
No tak już się dorwali. NIE BEZCZEŚCIĆ !!! Autor pisał wyraźnie do kontemplacji :>
report
Autor? A kto by go tam słuchał? Gdzie tu jest grill?
report
Dobre Mistrzu. Kontemplacja przy grillu, to ja beczkę już turlam :>
report
I to jest właściwa postawa. Gdzie ja położyłem musztardę...
report
Ze szpuntem sobie poradzę/ gorzej jak jutro poprowadzę. Musztarda przecież tuż pod sygnaturą, zlała się tłem piasku na plaży:>
report
co za oko. i jeszcze rymuje, a nawet beczki nie otworzył :>
report
za-rum-ieniłem się ;) Świętowanie odkładam na wolne od pracy dni, teraz pożegnać się muszę. Dobrego :)
report
Ić :>
report
lubię ten obraz:)
report
...master
report
daleko mi do mistrz, ale miło że zbłądziłeś na plażę. miejsca jest dość.
report