|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
z punktu widzenia szowinistycznej męskiej świni
dobiegłem samotnie do bieguna
płynąc wpław pierwsze kilometry
zużyłem dwie pary butów czepek
trzy swetry
zatknęłem na finiszu naszą sporą flagę
pusto
głucho dookoła
wiatr zwraca uwagę
cały, ale za puentę masz buziaka :* W Wielki :)
report
Biorę:))))
report
biegnij, Wieś, biegnij! buziaki! ;D
report
Dzięki Magdo:)))
report
oj zawróć Wiesiu:))
report
najadłem się żelaza i kręcę się w kółko ;)))
report
byle z dala od magnezów:))
report
:)))
report
może warto było zabrać kogoś ze sobą ? :))))
report
:)))żeby choć uwiecznił na fotografii:))))
report
i cieszył się z Tobą :)))
report
i zwrócił uwagę:)))))
report
wiatr zawraca uwagę ? :) dobra, czas wracać ;))
report
:)))witaj lauro pod tekstem:))))
report
:))
report
:))))
report
cyt autora:"dobiegłem samotnie do bieguna płynąc wpław..."-jesteś niemożliwy:-))
report
zaryzykowałem :)))- użyłem bieg w sensie spiesznego dotarcia wszelkimi możliwymi środkami, a było mi to potrzebne z racji połączenia dwóch doniosłych faktów z pierwszych..no może z drugich stron gazet:)))
report
myślałam, że czepki tylko na basenach każą nosić, ale jakby nie było czepek mocniejszy od swetra :)
report
czepek zużyty w początkowym etapie:))))
report