11 january 2013

Zapętlanie

Palcem po udzie Twym błądze,
pod paznokciami brud.
Rogówkę Ci zczytuję,
źrenicą wadliwą na minus 
Utulam galop żądz
w zapachu koszulki mej, dwudniowej
 
A w snach jestem zdobywcą,
bezimiennym bohaterem.
Stojącym na straży
cnoty Twojej i czci.
Zastygamy co wieczór 
w objęciach przed kominkiem.
I wszystko kończy się
szczęśliwie.
 
A jutro.
Znów spojrzę
na Twą fotografię.
 
I tylko koszulka
będzie już trzydniowa.




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1