Wiersz dedykuję tym, którzy są takimi wybrańcami,
czyli osobom wyjątkowo utalentowanym,
nie tylko pisarsko, ale także w innych dziedzinach,
np. muzykom czy malarzom
***********************************************
Wybrańcy Bogów mają rubin w oczach
i szarość zmiętej twarzy z pergaminu.
Spuchnięte myśli błądzą w domach mrocznych,
by tam w obłokach marzeń stale płynąć.
Kieszenie u nich z anoreksji znane,
gdy przeświecają w marynarkach smutku,
a barki z karkiem o mocy Tytanów,
dźwigają całe tony cierpień ludzkich.
Bywają krótko w obecnym wymiarze,
bo chętnie Bóg ich gdzie indziej zobaczy -
raczej po drugiej stronie barwnej tęczy,
w zamian za ekspres życia i udręki...
I najczęściej doceniani po śmierci.. Bardzo ładny wiersz, Grażynko :)
report
To prawda, że tak właśnie najczęściej bywa. Dzięki za czytanie, Iwonko, serdecznie :)
report
Super. To chyba ta wrażliwość, a właściwie nadwrażliwość nie pozwala im tu zostać na dłużej.
report
Tak, z pewnością ona ma wpływ, też tak myślę, dziękuję za wizytę, to dla mnie zaszczyt. Pozdrawiam serdecznie :)
report
Tak, masz rację Sam, iż jest wiele osób utalentowanych, ale co do sławy, choć ja bym to raczej nazwała popularnością, to, msz, ona niekoniecznie jest im przypisana, czasem jakiś mały procent z nich ją osiąga, owszem, ale raczej nie za życia, ale to też bardzo niewiele jest takich osób, talent i praca nie zawsze oznacza sukces przykładem, choćby nasz Norwid, który zmarł w przytułku, na ogół to czas weryfikuje czyjąś twórczość, a ilu pisarzy popełniło samobójstwo albo mieli choroby psychiczne, również malarze, choćby taki van Gogh, a co do Bogów, to nawiązanie do tych mitologicznych, w końcu sztuka wywodzi się ze starożytności, a wówczas wierzono w wielu Bogów, poza tym dzisiaj też nie ma jednej wiary, choć wierzy się w jednego Boga, ale ma On różne nazwy... Msz, ktoś kto ma dar jest tego typu wybrańcem, a Ty możesz mieć inne, ja mam akurat takie, a wiersz pisałam pod kątem tego typu osób, a może jednej z nich, ale to nieważne. Dzięki za czytanie, pozdrawiam wieczornie.
report
To już lepiej być zwykłym zjadaczem chleba. Miłej soboty
report
Myślę, że wbrew pozorów życie takich wybrańców nie jest łatwe, tak też myślę, że np. taki szarak jak ja ma to życie łatwiejsze, to samo jest z ludźmi na świeczniku, niby mają wszystko, a ilu z nich jest nieszczęśliwych, bywa, że zaszczutych przez prasę. Dzięki za czytanie, pozdrawiam serdecznie, Bel, miłej soboty Tobie też życzę :)
report
pozorom
report