29 january 2025

poetry

wolnyduch
wolnyduch

Radość śniegiem malowana

Za oknem aura rozebrana,
jak kurtyzana gołolistna,
śnieg dawno stopniał i zostały
smutne gałązki bez okrycia.

Lecz w moim wierszu je przystroję
w etole z lisa polarnego,
by piękne, niczym panny młode
mogły radośnie oczy cieszyć.

A w nocy „Srebroń” będzie błyszczał,
bo wypożyczę go z Leśmiana,
by blaskiem tkliwym objął ciszę,
zło ukołysał i niesnaski.

Chętnie ukradnę Chełmońskiemu
śnieg wprost ze stepów, podczas sanny
i z kuropatwą pójdę w plener,
by magią zimy się napawać.

W białej otchłani się zatracę,
w haftach śnieżynek koronkowych,
bo w wierszu mamy zawsze szansę,
by szarość bielą móc zastąpić.

ajw
29 january 2025 at 18:28

Zupełnie jakbyś chwyciła za pędzel. Ustroiłaś pięknie tę nagość..

report

wolnyduch
29 january 2025 at 18:32

Dziękuję, miło, że czytasz, nie lubię tej nagości już wolę szron i śnieg, a najbardziej zieleń wiosny. Serdecznie :)

report

ajw
31 january 2025 at 15:04

Ja też nie mogę się już doczekać wiosny..

report

Belamonte/Senograsta
30 january 2025 at 19:59

ładny wiersz, brak śniegu, brak. Ale teraz to już tak przespieszyło , że na niego nie ma chyba szans. Wiosno przybywaj. Odczuć dałaś magię śniegu. Malarsko

report

wolnyduch
31 january 2025 at 13:32

Dziękuję Bel za czytanie, tak sobie pofantazjowałam na temat śniegu, wplatając malarskość Chełmońskiego z jego Kuropatwami czy też leśmianowskiego Srebronia, ot taki tam wierszyczek, prościutki. Miłego piątku życzę, wybacz poślizg mojego komentarza.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register