19 listopada 2013
19 listopada 2013, wtorek ( ot tak )
I co z tego, że dziś już wiem? Nieprzespane noce, nieprzeżyte dni - ja zatrzymany gdzieś pomiędzy, by dostrzec coś czego nie ma, a co leży u podstaw każdego z uczuć, gestów i najcichszych uśmiechów. Wszystkie z tych pocałunków niegdyś niczym ciernie raniące duszę wykończoną już i tak samą świadomością siebie, doświadczane teraz stają się ucieleśnieniem każdego z wcześniejszych smutków. Zasypiam więc po to by obudzić się kolejnego dnia - to proste niby, lecz ogromnie szcześliwe w zrozumieniu. Potem znów zadaję pytania. Dlaczego? By dowiedzieć się, że odpowiedzi są niczym w porównaniu do ich poszukiwania, do ciekawości świata, która przecież jest miłością w jednej ze swych nieskończonych postaci. I znów zasypiam i znów się budzę, choć za każdym razem inny to jednak nadal ja.
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
wiesiek
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro