19 listopada 2013

dziennik

best ja
best ja

ot tak

I co z tego, że dziś już wiem? Nieprzespane noce, nieprzeżyte dni - ja zatrzymany gdzieś pomiędzy, by dostrzec coś czego nie ma, a co leży u podstaw każdego z uczuć, gestów i najcichszych uśmiechów. Wszystkie z tych pocałunków niegdyś niczym ciernie raniące duszę wykończoną już i tak samą świadomością siebie, doświadczane teraz stają się ucieleśnieniem każdego z wcześniejszych smutków. Zasypiam więc po to by obudzić się kolejnego dnia - to proste niby, lecz ogromnie szcześliwe w zrozumieniu. Potem znów zadaję pytania. Dlaczego? By dowiedzieć się, że odpowiedzi są niczym w porównaniu do ich poszukiwania, do ciekawości świata, która przecież jest miłością w jednej ze swych nieskończonych postaci. I znów zasypiam i znów się budzę, choć za każdym razem inny to jednak nadal ja.

alt art
20 listopada 2013 o 09:30

z czego wnosisz, że to nadal Ty..

zgłoś

best ja
20 listopada 2013 o 19:11

takie uproszczenie by nie było mnie zbyt wiele

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się