23 stycznia 2013

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Odwiedziny

idę korytarzem szpitala
w każdej sali kilka dramatów
pochyleni bliscy
uśmiechają się dzielnie
 
siostry suną z tacami
pełnymi ratunku
z podłączonych kroplówek
leniwie sączy się życie
 
nagle w krzyku
rozdzierające cierpienie
proszę nie przesadzać
to aż tak nie boli
 
pan doktor w białym kitlu
dźwiga rokowania
dostojnie przechadza się
na granicy
 
szukam pokoju z numerem
naszej nadziei

alt art
24 stycznia 2013 o 09:47

odsuń się od krawędzi..

zgłoś

zuzanna809
24 stycznia 2013 o 12:17

już odsunięta pozdrawiam!:)))

zgłoś

lena
24 stycznia 2013 o 09:58

świetny...:):) każdy pokój ma chyba taki numer:):)

zgłoś

zuzanna809
24 stycznia 2013 o 12:19

i swoje rokowania...dziękuję!:):)

zgłoś

Jaga
24 stycznia 2013 o 12:24

byle by były:) przejmujące...

zgłoś

zuzanna809
24 stycznia 2013 o 12:28

...dobre! Pozdrawiam, Jaguś!:)

zgłoś

.
24 stycznia 2013 o 17:23

pan doktor garba dostanie;) nadzieja ważna. a rokowania są o kant dupy;)

zgłoś

zuzanna809
24 stycznia 2013 o 17:26

nie lubię lekarzy!Ale czasem pomogą tak czy siak...:)

zgłoś

.
24 stycznia 2013 o 17:39

e, chiba troszku generalizujesz, Zuzanko:)

zgłoś

jeśli tylko
25 stycznia 2013 o 16:21

a ja spotykam dobrych lekarzy.. (choć nie tylko)

zgłoś

zuzanna809
24 stycznia 2013 o 17:43

być może.:)

zgłoś

.
25 stycznia 2013 o 07:48

puenta na bardzo

zgłoś

zuzanna809
26 stycznia 2013 o 14:42

:)))

zgłoś

ApisTaur
25 stycznia 2013 o 07:56

dla mnie boleśnie aktualne//

zgłoś

jeśli tylko
25 stycznia 2013 o 16:22

trzymaj się..

zgłoś

ApisTaur
25 stycznia 2013 o 16:23

oby nie przyszło brzytwy się chwytać/:)

zgłoś

zuzanna809
26 stycznia 2013 o 18:26

nie przyjdzie!:)

zgłoś

zuzanna809
25 stycznia 2013 o 16:20

dla mnie na razie jako odwiedzającej, ale wcześniej czy później wszystkich nas to czeka. Dopiero w tych szpitalach widzę z czym borykają się ludzie i jak walczą. Walcz i trzymaj się mocno!:):)

zgłoś

jeśli tylko
25 stycznia 2013 o 16:22

tak, nie wiedziałam, jak można być chorym..

zgłoś

ApisTaur
25 stycznia 2013 o 16:22

robię to cały czas/ nic innego nie pozostało//:)

zgłoś

zuzanna809
25 stycznia 2013 o 16:25

:)...:)

zgłoś

zuzanna809
25 stycznia 2013 o 20:55

Emmo - :):)

zgłoś

kamyczek (Chinita)
26 stycznia 2013 o 20:14

"szukam pokoju z numerem naszej nadziei" - najlepiej, żeby wszystkie pokoje były z numerem nadziei. PoZdrówka.

zgłoś

zuzanna809
26 stycznia 2013 o 20:27

podobno ona umiera ostatnia...Też pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

Hania
26 stycznia 2013 o 20:20

szpital kojarzy mi się ze smutkami...

zgłoś

zuzanna809
26 stycznia 2013 o 20:28

chociaż na ogół tam się rodzimy...:):)

zgłoś

Joha
27 stycznia 2013 o 12:31

"szukam pokoju z numerem/ naszej nadziei"... Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

zuzanna809
27 stycznia 2013 o 12:35

i ja Ciebie Joszko - dziękuję!:)

zgłoś

Joha
27 stycznia 2013 o 12:36

Zuziu :-)

zgłoś

zuzanna809
27 stycznia 2013 o 15:48

...:)

zgłoś

piórko
28 stycznia 2013 o 15:29

Znam szpital z dwóch stron pacjenta i odwiedzającego, dlatego wszystkim życzę zdrowia :))

zgłoś

zuzanna809
28 stycznia 2013 o 18:01

dziękuję za ten piękny komentarz. Tak naprawdę ono jest najważniejsze!:)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
2 lutego 2013 o 23:07

...mam nadzieję, Zuziu...że znalazłaś ten zielony pokój...jest tam na lewo...tuż za przedsionkiem... serca...:)... pozdrawiam...:)

zgłoś

doremi
2 lutego 2013 o 23:11

niech tych zielonych sal będzie jak najwięcej :)))

zgłoś

zuzanna809
3 lutego 2013 o 03:21

Veronico, Doremi, niech...:):):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się