ALL WORKS Poetry (12)
About me

1 july 2012

poetry

tomislaf
tomislaf

Rozrywka

nałóg mnie wzywa
woła kolejny bar
 
wystarczy butelka
niepełna w sam raz
nagle wszyscy ożyli
obcy mnie poklepują
nie znam albo
nie rozpoznaję
tym bardziej nie lubię
 
mam to
głęboko
w kieliszku cytryna
pośród oparów przezroczystych
mieszają się bajkowe nuty
 
śliska podłoga
tłuczone szkło
mokro jeszcze
wierz mi żaden landszafcik
 
następny przystanek
szyldu nie pamiętam
wnętrze podobnie ponure
zadymione
 
kobieta
spojrzała
na mnie

szum tła
1 july 2012 at 21:56

Witaj. opowiedziałeś kawałek ciemnej strony ludzkich słabości...Czasami tak mamy....Pozdrawiam.

report

Bazyliszek
1 july 2012 at 22:42

lubie takie niby bez sensu i w tym sens:)))))

report

ALEKSANDRA
13 april 2013 at 01:03

ale podróż :) znajome:)

report

Emma B.
5 june 2014 at 22:47

czemu to mi się podoba, może zaprasza do podróży

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register