Hania
25 listopada 2013 o 22:40

a jaki uśmiechnięty ten wieczór:)

zgłoś

hossa
25 listopada 2013 o 22:46

heh:) pewnie myśli o niedzieli;) hej Haniu:)

zgłoś

Hania
25 listopada 2013 o 22:47

a cóż to w niedzielę będzie:) ja tam zawsze o sobocie:)

zgłoś

hossa
25 listopada 2013 o 22:50

tiaaa , w sobotę to łby ucinają Haniu:d przechlapane tak czy inaczej:)

zgłoś

Hania
25 listopada 2013 o 22:56

:)

zgłoś

hossa
25 listopada 2013 o 22:58

:)

zgłoś

issa
25 listopada 2013 o 23:17

no, gładko to mu nie jest ;d

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 09:01

abonobo to kot listopadowy jest;d hej iss:)

zgłoś

issa
26 listopada 2013 o 13:19

on mógłby rapować :d np. jakoś tak: bo ja jestem Kot Listopadowy / od ogona aż do głowy / w szpilkach mieszka / moja chwilka / zanim wyjdę / na motylka ;)

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 13:23

hahah:) usłyszałam melodię i zobaczyłam jak tańczy i wygina ciało śmiało;) dzięki :d

zgłoś

issa
26 listopada 2013 o 13:31

:d o, to, to. bo on właśnie na takiego wygląda: czupurnykot, i wygina śmiało ciało. taki śmiejący się śmiałek - bez marzeń o potłuczeniu światów ;)

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 13:36

:d ano, ano, a gdzie by tam tłukł światy i czym ? takimi łapkami wątłymi? ;d i po co:)

zgłoś

issa
26 listopada 2013 o 13:38

:d

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 13:39

;d

zgłoś

issa
26 listopada 2013 o 13:58

heh, wisi mój login, wisi, a mnie w real dziś raz po raz niesie, ale skoro znowu na chwilę wróciłam, to mu dopiszmy też odmienną stylistykę, Odę do Wątłych Łapek może jeszcze, bo mnie one wzruszyły przemożnie :d O! Łapki Wątłe od kreski po kreskę! / Do was popłynie miauczenie me i dalej! / Aż chmur z listopada / tyle popłacze się w fali / co z grudnia do maja / miauk słodki przeniesie!

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 14:02

hahaha:) mnie również nosi i nosi niekontrolowanie w real dzisiaj:) ale nie straszny listopad z Tobą iss:D chociaż jeży sierść pogoda:)

zgłoś

issa
26 listopada 2013 o 14:04

:d ano, to witaj w domu, hoss, z którą i nie-straszność wydaje się łagodniejsza :)

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 14:07

witaj, witaj w domu :) bo jestem obecnie w domu, wiesz? tak wyszło nagle i niespodziewanie;d

zgłoś

issa
26 listopada 2013 o 14:36

o, masz :d

zgłoś

Istar
26 listopada 2013 o 06:14

ale słodziak ;) nie do tulenia do patrzenia ;)

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 09:16

hej Istarka:) a nawet go już trochę polubiłam, mimo, że zjeżony , dzięki:)

zgłoś

Jaro
26 listopada 2013 o 07:00

mam taką:)pozdrawiam:)

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 09:16

hej hej jaro, pozdrawiam i ja:) a jakiego jest koloru?

zgłoś

alt art
26 listopada 2013 o 09:35

dobry wieczór, Hossa..

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 09:40

dzień dobry alt:)

zgłoś

e.
26 listopada 2013 o 09:38

wypisz wymaluj, moja niebieska... :)

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 09:41

heh:) dzięki e. ano, ano, wypisz wymaluj;)

zgłoś

e.
26 listopada 2013 o 09:44

co prawda jesienną porą tak żwawo nie wygina grzbiecika:( tylko przemyka spod kocyka na leżaczek kaloryferowy;) hej:) hossko:)

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 09:52

o masz;) jakże chętnie położyłabym się na kaloryferze, ale nie ma letko;d

zgłoś

supełek.z.mgnień
26 listopada 2013 o 09:42

oho, mam w domu podobnego ;) [też go kiedyś narysowałam w podobnej pozie, ale nie wyszedł taki cudny, jak ten Twój]

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 09:55

hej hej envy:) ostatnio rysowanie mnie zagarnęło na maksa, to się chyba jakoś nazywa ( i nie wiem czy to zdrowy objaw;d ) i dzięki, że cudny:) a wrzuciłabyś narysowanego kota na truml, he?

zgłoś

supełek.z.mgnień
26 listopada 2013 o 09:57

pewnie, że zdrowy (jak sobie przypominam ;). co do mojego kota, to lepiej pozostawić go w ukryciu ;)

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 09:59

hahaha:)

zgłoś

Wieśniak M
26 listopada 2013 o 10:24

O meine Kot!:))

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 10:28

o hej Wieś:) wróciłam szepnąć jeszcze miau na chwilowe pa pa :) dzięki

zgłoś

ApisTaur
26 listopada 2013 o 13:35

kot Wypisek //:-)

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 13:37

Wypisek? Jak ładnie mu dałeś na imię Apis, chyba Cię ucałuje:) dzięki :)

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 13:41

zabrałam to imię ;d no cudne jest i jakże prawdziwe;d

zgłoś

ApisTaur
26 listopada 2013 o 14:19

no to zostałem ojcem chrzestnym //

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 14:21

tak:) jeśli kiedyś będę miała żywego ( a chcę mieć grafitowego kota, to właśnie tak mu dam na imię, bardzo zachwyciło :) dziękuję

zgłoś

e.
26 listopada 2013 o 14:26

a ze mną do klasy chodził Zapisek :) Robert:) też mnie na kilka latek złapał nad nim zachwyt :):)

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 14:29

o, :) no to spróbujmy e. : dzień dobry, nazywam się Anna Zapisek. Heh, całkiem nieźle brzmi:)))

zgłoś

e.
26 listopada 2013 o 14:30

calkiem :)))))))

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 14:31

prawda ? :))))))

zgłoś

e.
26 listopada 2013 o 14:32

no przecież :):)

zgłoś

hossa
26 listopada 2013 o 14:34

ano przecież i już :)) oj dobrze mi z Wami, ale znikam uż w obowiązki , że westchnę, i dobrego dnia :)

zgłoś

Jerzy Woliński
26 listopada 2013 o 18:50

takiego choć najeżony mógłbym pogłaskać ...

zgłoś

hossa
27 listopada 2013 o 08:25

ja też mogłabym , hej Jerzy:)

zgłoś

.
26 listopada 2013 o 19:00

kot z kłębka nici namotany:))

zgłoś

hossa
27 listopada 2013 o 08:25

heh, nie dość , że Wypisek to jeszcze Namotek;d dzięki kamaja:)

zgłoś

Bazyliszek
26 listopada 2013 o 19:22

ladnie Cie sie wypisalo:))

zgłoś

hossa
27 listopada 2013 o 08:26

a to bardzo dziękuję Bazyliszku:)

zgłoś

Ania Ostrowska
26 listopada 2013 o 23:36

:)

zgłoś

hossa
27 listopada 2013 o 08:26

:) hej Aniu

zgłoś

deRuda
27 listopada 2013 o 01:37

kot pod napięciem... jesiennym :) jest znakomity :)

zgłoś

hossa
27 listopada 2013 o 08:27

ano pod napięciem jest ten kot, dzięki deRuda:)

zgłoś

jeśli tylko
27 listopada 2013 o 22:01

to ten pająk podszyjny - dziś na wolności? ;))

zgłoś

hossa
27 listopada 2013 o 22:05

hahaha:) pająk podszyjny, ale fajnie brzmi, i jest na wolności, hej jeśli :)

zgłoś

ezo**
28 listopada 2013 o 13:18

ooo bardzo pozytywny :) witaj hossa

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:15

witaj ezo**, jak ja dawno nie widziałam tego blue oczka:))

zgłoś

sisey
28 listopada 2013 o 13:26

doniesiono mi że rysujesz koty po przejściu przez odkurzacz. Wypisek bardzo mi się podoba. Jest w tym lekkość, jakiej zawsze szukam. Inspiracją obrazy Grabiańskiego?

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 08:18

dodajmy może dla porządku, że "po przejściu przez odkurzacz" to Twoja fantastyczna interpretacja tego, co mówiłam, a nie to, co mówiłam ;/

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:27

:) wiesz sis, i wylazł ze mnie brak wiedzy, nie miałam pojęcia że te obrazki rysował Grabiański, właściwie mnie to nie interesowało, kto je rysował, po prostu były w książkach i były cudne, a teraz kiedy o nim wspomniałeś, a ja pobuszowałam za nim , znaczy za tym Grabiańskim tu i tam, to normalnie przez Ciebie znowu zakochałam się w trupie. Jeżu, ależ on cudnie malował. Majdnął kreską, pacnął plamką, zrobił oko, jakiś cień nogi, ogona, zarys portek, które suszą się na sznurku. I uchwycił wszystko jakby okazji, z lekkością piórka, ale i z charakterem postaci. Dzięki sis:) Pomyślałam, że obrazki w książkach są niedoceniane, stanowczo niedoceniane.

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:30

hahah:) ale mnie wzruszyło to przejście kota przez odkurzacz iss:) wiesz, zobaczyłam jak się przez tę cienką rurkę przeciska się kocisko , a u wylotu odkurzacza robi mu się takie spięcie w futrze ;d zaczyna mi się ta odkurzaczowa kreska podobać:)

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:31

(bez jednego się* , bo się zasięsiowałam)

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:35

jak ten Grabiański cudnie rysował zwierzęta

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 08:35

ano, ano. a gdzie ja mówię, że wzruszenia nie bywają fantastyczne :d? ja tylko chciałam, żeby sisey zachował swoje autorstwo bez szwanku :p

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 08:35

yhm :) też lubiłam Grabiańskiego

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:37

hahah:) kiedy autorstwo czasami idzie drogą przez głuchy telefon;p

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:40

wiesz iss, odnoszę wrażenie , że na języku polskim w szkołach, zupełnie nie zwraca się uwagi na autorów rysunków w książkach.

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 08:40

- rzekła hoss w konwencji realistycznej ;d

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 08:41

ożesz, nie nadążam, didaskalia były do poprzedniego komentu, o głuchym tel :d

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:41

;d

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 08:41

hm, tak powiadasz? a czemu tak myślisz? bo wiesz, ja z podręcznikami szkolnymi przestałam mieć do czynienia wieki temu, heh

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:42

hahah, ale i tu i tu pasują ;d

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:43

przeca zadania odrabiam, obecnie jestem w piątej klasie

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 08:43

;d

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:43

i jestem prawie załamana gazetką szkolną, że kto stawia przecinek przed i , to jest niewykształcony;d

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 08:44

aha. i tam ilustracje, u córki, są niedbale dobierane? czy chodzi raczej o to, że są zanadto pobocznie traktowane, omijane przy rozmowie o tekście?

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:45

ale liczę, że tym razem nauczę się pisać nie- razem czy osobno- z resztą świata( czasowniki i przymiotnik;d)

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 08:46

hahah, no tak, hossa repetuje piątą klasę bez cenzury ;d

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:49

wydaje się, że podczas rozmów o tekście, omijana/lub może bagatelizowana jest ich rola. Mnie się w ogóle nie podoba traktowanie przedmiotów tylko i wyłącznie w granicach przedmiotów, jakby nie pokazuje się ich zależności z resztą świata. Nie wiem czy się wypaplałam.

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:52

obawiam się, że szkoła ma udział w zabijaniu wyobraźni, nie wszyscy oczywiście nauczyciele, ale jednak, trochu szkoda

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 08:53

jeżu znikam, mam egzamin on-line za chwilę, dobrego dnia iss:)

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 08:54

rozumiem, znaczy, wydaje mi się jasne to, o czym mówisz. i wiesz, zaczęłam się tak teraz zastanawiać, jak to właśnie: "tylko i wyłącznie w granicach przedmiotów, jakby nie pokazuje się ich zależności z resztą świata", może się mieć do tej ogólnej tendencji wyobcowywania tego, co się robi, z rzeczywistości. wiesz, np. w biurokracji

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 08:55

okej, okej :) więc do innego dobrego późnej, hoss :)

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 11:50

no uż:) Ano, biurownicy mają czasami przechlapane. Do innego iss:)

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 11:53

ale klienci biurowników mają czasami przechlapane bardziej

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 12:12

wiesz, wczoraj rozmawiałam z jednym z tych najbardziej obcykanych w unijnych zabawach ludzi, i mi aż kokardki skakały ze szczęścia, że rozumiał, o czym ja mówię, kiedy mówię, że momentami, lub i na dłużej, surrealizm mnie przerasta ;d i jeszcze w dodatku pokazuje mi, że można z tym jednak żyć

zgłoś

hossa
29 listopada 2013 o 12:18

bo można z tym żyć, (ale jakie to życie;d.) ech, takie życie wymaga samodyscypliny, konsekwencji, koncentracji, doświadczenia, otwartych oczu i uszu, giętkości języka, itede itede, i mało ma wspólnego z plażami na Haiti, o losie i ponarzekałam sobie z lubością;d

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 14:38

o, to, to. ba, ja nawet nie wiem, czy to to jest lubość czy to jest kochanie i jak piękne jest to narzekanie ;d no wiesz, tak jak tu: http://www.youtube.com/watch?v=CJhjgcP-DCw

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 14:40

(p.s. Kot Wypisek z każdym spotkaniem zyskuje na wdzięku:)

zgłoś

hossa
2 grudnia 2013 o 14:48

heh, jak ja dawno nie słyszałam tej piosenki, dzięki iss:) ( Kot Wypisek, kiedy tak na niego patrzę, to mi wygląda na takiego, którego cieszy, że zyskuje na wdzięku ;d) ( czas mi się lekko zapętlił ostatnio i nie nadążam z wizytami na trumlu)

zgłoś

issa
6 grudnia 2013 o 00:13

:)

zgłoś

hossa
6 grudnia 2013 o 14:05

hej iss:)

zgłoś

prawie akrobata, tak grzbiet pręży, no i pyszczek przemiły:)

zgłoś

hossa
6 grudnia 2013 o 14:02

a polubiłam kota Wypiska:) dziękuję bardzo Małgosiu:)

zgłoś

Jaga
6 grudnia 2013 o 17:09

:))milusi

zgłoś

hossa
9 grudnia 2013 o 08:22

dzięki Jaga:)

zgłoś

Wiktoria
9 grudnia 2013 o 08:23

O! Jaki ładny kotek :)

zgłoś

hossa
9 grudnia 2013 o 08:29

O, dziękuję bardzo Wiktoria:) - mruknął Wypisek

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
9 grudnia 2013 o 09:36

Wyjątkowo udany kotek. Zabieram go na dobry początek dnia :)

zgłoś

hossa
9 grudnia 2013 o 09:38

a to cieszę się bardzo:) zabieraj:) właściwie trochę mógłby być znikającym kotem z Alicji w Krainie Czarów:)

zgłoś

mała_czarna
27 lutego 2014 o 07:03

jest znakomity:)

zgłoś

hossa
27 lutego 2014 o 08:02

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się