on mógłby rapować :d np. jakoś tak: bo ja jestem Kot Listopadowy / od ogona aż do głowy / w szpilkach mieszka / moja chwilka / zanim wyjdę / na motylka ;)
heh, wisi mój login, wisi, a mnie w real dziś raz po raz niesie, ale skoro znowu na chwilę wróciłam, to mu dopiszmy też odmienną stylistykę, Odę do Wątłych Łapek może jeszcze, bo mnie one wzruszyły przemożnie :d O! Łapki Wątłe od kreski po kreskę! / Do was popłynie miauczenie me i dalej! / Aż chmur z listopada / tyle popłacze się w fali / co z grudnia do maja / miauk słodki przeniesie!
hej hej envy:) ostatnio rysowanie mnie zagarnęło na maksa, to się chyba jakoś nazywa ( i nie wiem czy to zdrowy objaw;d ) i dzięki, że cudny:) a wrzuciłabyś narysowanego kota na truml, he?
doniesiono mi że rysujesz koty po przejściu przez odkurzacz. Wypisek bardzo mi się podoba. Jest w tym lekkość, jakiej zawsze szukam. Inspiracją obrazy Grabiańskiego?
:) wiesz sis, i wylazł ze mnie brak wiedzy, nie miałam pojęcia że te obrazki rysował Grabiański, właściwie mnie to nie interesowało, kto je rysował, po prostu były w książkach i były cudne, a teraz kiedy o nim wspomniałeś, a ja pobuszowałam za nim , znaczy za tym Grabiańskim tu i tam, to normalnie przez Ciebie znowu zakochałam się w trupie. Jeżu, ależ on cudnie malował. Majdnął kreską, pacnął plamką, zrobił oko, jakiś cień nogi, ogona, zarys portek, które suszą się na sznurku. I uchwycił wszystko jakby okazji, z lekkością piórka, ale i z charakterem postaci. Dzięki sis:) Pomyślałam, że obrazki w książkach są niedoceniane, stanowczo niedoceniane.
hahah:) ale mnie wzruszyło to przejście kota przez odkurzacz iss:) wiesz, zobaczyłam jak się przez tę cienką rurkę przeciska się kocisko , a u wylotu odkurzacza robi mu się takie spięcie w futrze ;d zaczyna mi się ta odkurzaczowa kreska podobać:)
wydaje się, że podczas rozmów o tekście, omijana/lub może bagatelizowana jest ich rola. Mnie się w ogóle nie podoba traktowanie przedmiotów tylko i wyłącznie w granicach przedmiotów, jakby nie pokazuje się ich zależności z resztą świata. Nie wiem czy się wypaplałam.
rozumiem, znaczy, wydaje mi się jasne to, o czym mówisz. i wiesz, zaczęłam się tak teraz zastanawiać, jak to właśnie: "tylko i wyłącznie w granicach przedmiotów, jakby nie pokazuje się ich zależności z resztą świata", może się mieć do tej ogólnej tendencji wyobcowywania tego, co się robi, z rzeczywistości. wiesz, np. w biurokracji
wiesz, wczoraj rozmawiałam z jednym z tych najbardziej obcykanych w unijnych zabawach ludzi, i mi aż kokardki skakały ze szczęścia, że rozumiał, o czym ja mówię, kiedy mówię, że momentami, lub i na dłużej, surrealizm mnie przerasta ;d i jeszcze w dodatku pokazuje mi, że można z tym jednak żyć
bo można z tym żyć, (ale jakie to życie;d.) ech, takie życie wymaga samodyscypliny, konsekwencji, koncentracji, doświadczenia, otwartych oczu i uszu, giętkości języka, itede itede, i mało ma wspólnego z plażami na Haiti, o losie i ponarzekałam sobie z lubością;d
o, to, to. ba, ja nawet nie wiem, czy to to jest lubość czy to jest kochanie i jak piękne jest to narzekanie ;d no wiesz, tak jak tu: http://www.youtube.com/watch?v=CJhjgcP-DCw
heh, jak ja dawno nie słyszałam tej piosenki, dzięki iss:)
( Kot Wypisek, kiedy tak na niego patrzę, to mi wygląda na takiego, którego cieszy, że zyskuje na wdzięku ;d) ( czas mi się lekko zapętlił ostatnio i nie nadążam z wizytami na trumlu)
a jaki uśmiechnięty ten wieczór:)
zgłoś
heh:) pewnie myśli o niedzieli;) hej Haniu:)
zgłoś
a cóż to w niedzielę będzie:) ja tam zawsze o sobocie:)
zgłoś
tiaaa , w sobotę to łby ucinają Haniu:d przechlapane tak czy inaczej:)
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś
no, gładko to mu nie jest ;d
zgłoś
abonobo to kot listopadowy jest;d hej iss:)
zgłoś
on mógłby rapować :d np. jakoś tak: bo ja jestem Kot Listopadowy / od ogona aż do głowy / w szpilkach mieszka / moja chwilka / zanim wyjdę / na motylka ;)
zgłoś
hahah:) usłyszałam melodię i zobaczyłam jak tańczy i wygina ciało śmiało;) dzięki :d
zgłoś
:d o, to, to. bo on właśnie na takiego wygląda: czupurnykot, i wygina śmiało ciało. taki śmiejący się śmiałek - bez marzeń o potłuczeniu światów ;)
zgłoś
:d ano, ano, a gdzie by tam tłukł światy i czym ? takimi łapkami wątłymi? ;d i po co:)
zgłoś
:d
zgłoś
;d
zgłoś
heh, wisi mój login, wisi, a mnie w real dziś raz po raz niesie, ale skoro znowu na chwilę wróciłam, to mu dopiszmy też odmienną stylistykę, Odę do Wątłych Łapek może jeszcze, bo mnie one wzruszyły przemożnie :d O! Łapki Wątłe od kreski po kreskę! / Do was popłynie miauczenie me i dalej! / Aż chmur z listopada / tyle popłacze się w fali / co z grudnia do maja / miauk słodki przeniesie!
zgłoś
hahaha:) mnie również nosi i nosi niekontrolowanie w real dzisiaj:) ale nie straszny listopad z Tobą iss:D chociaż jeży sierść pogoda:)
zgłoś
:d ano, to witaj w domu, hoss, z którą i nie-straszność wydaje się łagodniejsza :)
zgłoś
witaj, witaj w domu :) bo jestem obecnie w domu, wiesz? tak wyszło nagle i niespodziewanie;d
zgłoś
o, masz :d
zgłoś
ale słodziak ;) nie do tulenia do patrzenia ;)
zgłoś
hej Istarka:) a nawet go już trochę polubiłam, mimo, że zjeżony , dzięki:)
zgłoś
mam taką:)pozdrawiam:)
zgłoś
hej hej jaro, pozdrawiam i ja:) a jakiego jest koloru?
zgłoś
dobry wieczór, Hossa..
zgłoś
dzień dobry alt:)
zgłoś
wypisz wymaluj, moja niebieska... :)
zgłoś
heh:) dzięki e. ano, ano, wypisz wymaluj;)
zgłoś
co prawda jesienną porą tak żwawo nie wygina grzbiecika:( tylko przemyka spod kocyka na leżaczek kaloryferowy;) hej:) hossko:)
zgłoś
o masz;) jakże chętnie położyłabym się na kaloryferze, ale nie ma letko;d
zgłoś
oho, mam w domu podobnego ;) [też go kiedyś narysowałam w podobnej pozie, ale nie wyszedł taki cudny, jak ten Twój]
zgłoś
hej hej envy:) ostatnio rysowanie mnie zagarnęło na maksa, to się chyba jakoś nazywa ( i nie wiem czy to zdrowy objaw;d ) i dzięki, że cudny:) a wrzuciłabyś narysowanego kota na truml, he?
zgłoś
pewnie, że zdrowy (jak sobie przypominam ;). co do mojego kota, to lepiej pozostawić go w ukryciu ;)
zgłoś
hahaha:)
zgłoś
O meine Kot!:))
zgłoś
o hej Wieś:) wróciłam szepnąć jeszcze miau na chwilowe pa pa :) dzięki
zgłoś
kot Wypisek //:-)
zgłoś
Wypisek? Jak ładnie mu dałeś na imię Apis, chyba Cię ucałuje:) dzięki :)
zgłoś
zabrałam to imię ;d no cudne jest i jakże prawdziwe;d
zgłoś
no to zostałem ojcem chrzestnym //
zgłoś
tak:) jeśli kiedyś będę miała żywego ( a chcę mieć grafitowego kota, to właśnie tak mu dam na imię, bardzo zachwyciło :) dziękuję
zgłoś
a ze mną do klasy chodził Zapisek :) Robert:) też mnie na kilka latek złapał nad nim zachwyt :):)
zgłoś
o, :) no to spróbujmy e. : dzień dobry, nazywam się Anna Zapisek. Heh, całkiem nieźle brzmi:)))
zgłoś
calkiem :)))))))
zgłoś
prawda ? :))))))
zgłoś
no przecież :):)
zgłoś
ano przecież i już :)) oj dobrze mi z Wami, ale znikam uż w obowiązki , że westchnę, i dobrego dnia :)
zgłoś
takiego choć najeżony mógłbym pogłaskać ...
zgłoś
ja też mogłabym , hej Jerzy:)
zgłoś
kot z kłębka nici namotany:))
zgłoś
heh, nie dość , że Wypisek to jeszcze Namotek;d dzięki kamaja:)
zgłoś
ladnie Cie sie wypisalo:))
zgłoś
a to bardzo dziękuję Bazyliszku:)
zgłoś
:)
zgłoś
:) hej Aniu
zgłoś
kot pod napięciem... jesiennym :) jest znakomity :)
zgłoś
ano pod napięciem jest ten kot, dzięki deRuda:)
zgłoś
to ten pająk podszyjny - dziś na wolności? ;))
zgłoś
hahaha:) pająk podszyjny, ale fajnie brzmi, i jest na wolności, hej jeśli :)
zgłoś
ooo bardzo pozytywny :) witaj hossa
zgłoś
witaj ezo**, jak ja dawno nie widziałam tego blue oczka:))
zgłoś
doniesiono mi że rysujesz koty po przejściu przez odkurzacz. Wypisek bardzo mi się podoba. Jest w tym lekkość, jakiej zawsze szukam. Inspiracją obrazy Grabiańskiego?
zgłoś
dodajmy może dla porządku, że "po przejściu przez odkurzacz" to Twoja fantastyczna interpretacja tego, co mówiłam, a nie to, co mówiłam ;/
zgłoś
:) wiesz sis, i wylazł ze mnie brak wiedzy, nie miałam pojęcia że te obrazki rysował Grabiański, właściwie mnie to nie interesowało, kto je rysował, po prostu były w książkach i były cudne, a teraz kiedy o nim wspomniałeś, a ja pobuszowałam za nim , znaczy za tym Grabiańskim tu i tam, to normalnie przez Ciebie znowu zakochałam się w trupie. Jeżu, ależ on cudnie malował. Majdnął kreską, pacnął plamką, zrobił oko, jakiś cień nogi, ogona, zarys portek, które suszą się na sznurku. I uchwycił wszystko jakby okazji, z lekkością piórka, ale i z charakterem postaci. Dzięki sis:) Pomyślałam, że obrazki w książkach są niedoceniane, stanowczo niedoceniane.
zgłoś
hahah:) ale mnie wzruszyło to przejście kota przez odkurzacz iss:) wiesz, zobaczyłam jak się przez tę cienką rurkę przeciska się kocisko , a u wylotu odkurzacza robi mu się takie spięcie w futrze ;d zaczyna mi się ta odkurzaczowa kreska podobać:)
zgłoś
(bez jednego się* , bo się zasięsiowałam)
zgłoś
jak ten Grabiański cudnie rysował zwierzęta
zgłoś
ano, ano. a gdzie ja mówię, że wzruszenia nie bywają fantastyczne :d? ja tylko chciałam, żeby sisey zachował swoje autorstwo bez szwanku :p
zgłoś
yhm :) też lubiłam Grabiańskiego
zgłoś
hahah:) kiedy autorstwo czasami idzie drogą przez głuchy telefon;p
zgłoś
wiesz iss, odnoszę wrażenie , że na języku polskim w szkołach, zupełnie nie zwraca się uwagi na autorów rysunków w książkach.
zgłoś
- rzekła hoss w konwencji realistycznej ;d
zgłoś
ożesz, nie nadążam, didaskalia były do poprzedniego komentu, o głuchym tel :d
zgłoś
;d
zgłoś
hm, tak powiadasz? a czemu tak myślisz? bo wiesz, ja z podręcznikami szkolnymi przestałam mieć do czynienia wieki temu, heh
zgłoś
hahah, ale i tu i tu pasują ;d
zgłoś
przeca zadania odrabiam, obecnie jestem w piątej klasie
zgłoś
;d
zgłoś
i jestem prawie załamana gazetką szkolną, że kto stawia przecinek przed i , to jest niewykształcony;d
zgłoś
aha. i tam ilustracje, u córki, są niedbale dobierane? czy chodzi raczej o to, że są zanadto pobocznie traktowane, omijane przy rozmowie o tekście?
zgłoś
ale liczę, że tym razem nauczę się pisać nie- razem czy osobno- z resztą świata( czasowniki i przymiotnik;d)
zgłoś
hahah, no tak, hossa repetuje piątą klasę bez cenzury ;d
zgłoś
wydaje się, że podczas rozmów o tekście, omijana/lub może bagatelizowana jest ich rola. Mnie się w ogóle nie podoba traktowanie przedmiotów tylko i wyłącznie w granicach przedmiotów, jakby nie pokazuje się ich zależności z resztą świata. Nie wiem czy się wypaplałam.
zgłoś
obawiam się, że szkoła ma udział w zabijaniu wyobraźni, nie wszyscy oczywiście nauczyciele, ale jednak, trochu szkoda
zgłoś
jeżu znikam, mam egzamin on-line za chwilę, dobrego dnia iss:)
zgłoś
rozumiem, znaczy, wydaje mi się jasne to, o czym mówisz. i wiesz, zaczęłam się tak teraz zastanawiać, jak to właśnie: "tylko i wyłącznie w granicach przedmiotów, jakby nie pokazuje się ich zależności z resztą świata", może się mieć do tej ogólnej tendencji wyobcowywania tego, co się robi, z rzeczywistości. wiesz, np. w biurokracji
zgłoś
okej, okej :) więc do innego dobrego późnej, hoss :)
zgłoś
no uż:) Ano, biurownicy mają czasami przechlapane. Do innego iss:)
zgłoś
ale klienci biurowników mają czasami przechlapane bardziej
zgłoś
wiesz, wczoraj rozmawiałam z jednym z tych najbardziej obcykanych w unijnych zabawach ludzi, i mi aż kokardki skakały ze szczęścia, że rozumiał, o czym ja mówię, kiedy mówię, że momentami, lub i na dłużej, surrealizm mnie przerasta ;d i jeszcze w dodatku pokazuje mi, że można z tym jednak żyć
zgłoś
bo można z tym żyć, (ale jakie to życie;d.) ech, takie życie wymaga samodyscypliny, konsekwencji, koncentracji, doświadczenia, otwartych oczu i uszu, giętkości języka, itede itede, i mało ma wspólnego z plażami na Haiti, o losie i ponarzekałam sobie z lubością;d
zgłoś
o, to, to. ba, ja nawet nie wiem, czy to to jest lubość czy to jest kochanie i jak piękne jest to narzekanie ;d no wiesz, tak jak tu: http://www.youtube.com/watch?v=CJhjgcP-DCw
zgłoś
(p.s. Kot Wypisek z każdym spotkaniem zyskuje na wdzięku:)
zgłoś
heh, jak ja dawno nie słyszałam tej piosenki, dzięki iss:) ( Kot Wypisek, kiedy tak na niego patrzę, to mi wygląda na takiego, którego cieszy, że zyskuje na wdzięku ;d) ( czas mi się lekko zapętlił ostatnio i nie nadążam z wizytami na trumlu)
zgłoś
:)
zgłoś
hej iss:)
zgłoś
prawie akrobata, tak grzbiet pręży, no i pyszczek przemiły:)
zgłoś
a polubiłam kota Wypiska:) dziękuję bardzo Małgosiu:)
zgłoś
:))milusi
zgłoś
dzięki Jaga:)
zgłoś
O! Jaki ładny kotek :)
zgłoś
O, dziękuję bardzo Wiktoria:) - mruknął Wypisek
zgłoś
Wyjątkowo udany kotek. Zabieram go na dobry początek dnia :)
zgłoś
a to cieszę się bardzo:) zabieraj:) właściwie trochę mógłby być znikającym kotem z Alicji w Krainie Czarów:)
zgłoś
jest znakomity:)
zgłoś
:)
zgłoś