10 czerwca 2011

poezja

Bogna Kurpiel
Bogna Kurpiel

"szok porodowy"

zazdroszczę nienarodzonym płodom
moja matka nie miała na tyle odwagi
aby odmówić sobie
wątpliwej przyjemności bycia
stacją przekaźnikowo - rozdzielczą
mam nadzieję, że za kilka lub kilkadziesiąt lat
kiedy będę już - tabula rasa
żaden czołg nie wywoła u mnie
nad-reakcji  alergicznej
typu pierwszego

oczy jak pustynia
16 października 2011 o 01:10

Zaciekawił, zupełnie odmienne od innych Twoich:-)

zgłoś

Bogna Kurpiel
16 października 2011 o 16:07

Dziękuję, no może troszkę bardziej gorzki. Serdeczności:)

zgłoś

Miladora
16 października 2011 o 16:28

Dobry, Dalencjo. Ciekawy i zmusza do myślenia. Zwłaszcza ta "stacja przekaźnikowo - rozdzielcza". Ale mam pytanie - czy w tytule musi być cudzysłów? ;) Ja wiersz odczytałam bardziej jako szok poporodowy, tak na marginesie. ;) No i w tekście wystarczyłaby kursywa zamiast następnych cudzysłowów, tak myślę. Aha - "nad-reakcji - alergicznej" - ta druga kreseczka potrzebna? ;) Buziaki, a teraz się możesz wkurzać do woli, bo i tak się uśmiecham do Ciebie. :)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
16 października 2011 o 17:23

Dziękuję Miluś:) Zgodnie z Twoja podpowiedzią zadziałałam kursywą i zdecydowanie lepiej tekst wygląda. Buziak ogromniasty:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
16 października 2011 o 16:32

Faktycznie szok i daje do myślenia:) Muszę jeszcze tu wrócić:)

zgłoś

Bogna Kurpiel
16 października 2011 o 17:23

Zapraszam zatem:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się