ale może nie lękaj się tak bardzo? /// rozsypanych-usypianie - daje kakofonię nieznośną; już przestawienie : garstka rozsypanych liter poprawia fonetykę, ale tropiłbym dalej ? (Dal-ej :) ); Dal ? (h)ej
fonetykę może i poprawia, ale "kakofonię nieznośną" jako jedyny jeszcze możliwy rapsod żałobny dla rozsypanych zamienia w niezauważalną ciszę:) i daje już tylko "usypianie liter"
ale może nie lękaj się tak bardzo? /// rozsypanych-usypianie - daje kakofonię nieznośną; już przestawienie : garstka rozsypanych liter poprawia fonetykę, ale tropiłbym dalej ? (Dal-ej :) ); Dal ? (h)ej
zgłoś
fonetykę może i poprawia, ale "kakofonię nieznośną" jako jedyny jeszcze możliwy rapsod żałobny dla rozsypanych zamienia w niezauważalną ciszę:) i daje już tylko "usypianie liter"
zgłoś
W - oj tam " nieznośna" to ja nie jestem, nie syczę i nie szeleszczę tyle co Barańczuk;) Czytaj mnie dalej:)) Dzięki:)
zgłoś
Issa - dobrze, że wpadłaś - miło Cię gościć. Dzięki za słowo pod wierszem:) Wszystkiego dobrego :)
zgłoś
świt budzi światło, gubi słowa...;-)))
zgłoś
Słowa rano się gubią, czasami więzną a czasami krzyczą:) Dobrego Ame:)
zgłoś
ładnie.
zgłoś
Dzięki:)
zgłoś
ha, no jasne, w opozycji względem faceta :)
zgłoś
Wstęp do myślenia, dzięki
zgłoś
Podziwiam krótkie formy, które tak wiele zawierają...Ja tak nie potrafię :-) :-) Buziak!
zgłoś
A ja uwielbiam:)))
zgłoś
ciekawa miniaturka....
zgłoś
Dziękuję AN.Pozdrawiam serdecznie:))
zgłoś
mini, a tyle treści... Pozdr.
zgłoś
Chinitko mini - tak wolę pisać aby nie przegadać a i czasu niewiele na to mam:) Ściskam serdecznie:))
zgłoś