19 października 2012

poezja

Bogna Kurpiel
Bogna Kurpiel

Może...





żółto-cieniem wirują liście
wiatr je przegania to tu to tam
mglisty wstaje poranek
a mżawka króluje za dnia
buki w czerwieniach
słodkie spełnienie kołyszą
czasem list trafi się jakiś
wtedy głaszczę kopertę jak psa
ciężkie chmury jak karawany
ciągną myśli o tobie
wnet łukowaty księżyc
zawiśnie nad gałęzią
samotnej limby
 
może cię spotkam któregoś dnia...



jeśli tylko
19 października 2012 o 22:12

może :)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
19 października 2012 o 22:21

Właśnie:))))Dzięki,że nie masz nic przeciw, że się podczepiłam ale ten widok Limby tak mnie zachwycił, że nie mogłam się oprzeć :)))

zgłoś

jeśli tylko
19 października 2012 o 22:23

bardzo mnie cieszy :)) i że podczepiłaś i że taki wiersz :))

zgłoś

Hania
19 października 2012 o 22:12

Spotkasz...:)

zgłoś

Bogna Kurpiel
19 października 2012 o 22:22

Może...;)))

zgłoś

Bazyliszek
19 października 2012 o 22:15

"czasem jakiś list się trafi":)))))

zgłoś

Bogna Kurpiel
19 października 2012 o 22:24

Bazylku - czasem list trafi się jakiś :)))) kwestia akcentu i rytmiki, u mnie ważniejsze jest - jakiś a nie, że się trafi;))))Buziak:)))

zgłoś

Drwal
19 października 2012 o 22:26

"może cię spotkam któregoś dnia... " wierzyć trza Lubię słowo mżawka, bo mży. Pięknie tęsknisz, trzymam kciuka.

zgłoś

Bogna Kurpiel
19 października 2012 o 22:31

Dziękuję Drwalu, jakoś tak mi pisane, tęsknić za tym co mało realne, może przez to taka a nie inna ta tęsknota:)) Dobrego:)))

zgłoś

Jaga
19 października 2012 o 22:27

....spotkasz...:)

zgłoś

Bogna Kurpiel
19 października 2012 o 23:19

Może:)))

zgłoś

Bazyliszek
19 października 2012 o 22:32

:))) buziak:)

zgłoś

Bogna Kurpiel
19 października 2012 o 23:20

:)))

zgłoś

lajana
19 października 2012 o 23:17

Masz właściwość takiego pisania, które wymusza kolejne dotknięcie, po w pierwszym wrażeniu zwiewnej akwareli odkrywam, że i technika, jak i użyte barwniki są... markowe. ;) Jak to już pisałam kiedyś "dalowe". Pozdrawiam serdecznie!

zgłoś

Bogna Kurpiel
19 października 2012 o 23:22

Bardzo dziękuję Lajanko:)) Sprawiasz mi bardzo dużą radość takim odbiorem:)) Ściskam serdecznie:)))

zgłoś

pizzaboy
19 października 2012 o 23:37

jak dla mnie sam ostatni wers napawa nadzieją i optymizmem ;)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
19 października 2012 o 23:53

Słusznie, ostatni wers jest przesycony nadzieją :))) Podobno mówią, że to matka głupich, ale bez niej ciężko byłoby żyć a poza tym matka kocha swoje dzieci:)) Dobrego :)))

zgłoś

ezo**
20 października 2012 o 19:40

nigdy nie mówię nigdy ;)

zgłoś

Bogna Kurpiel
20 października 2012 o 21:14

I dobrze Ezo:)))

zgłoś

alt art
22 października 2012 o 13:53

ja Ci liście ślę, a Ci mi mailami; ona księżyc-szpliter świadkiem..

zgłoś

Bogna Kurpiel
22 października 2012 o 22:09

Liście zbieram, zbieram....

zgłoś

kamyczek (Chinita)
6 listopada 2012 o 21:05

Ma klimat. Pozdrawiam ciepło.

zgłoś

Bogna Kurpiel
6 listopada 2012 o 22:21

Dziękuję, że zajrzałaś:) Zawsze miło Cię gościć pod wierszem. Dobrego:))

zgłoś

Bogna Kurpiel
6 grudnia 2012 o 21:30

Rozumiem jak nikt:)))Oby częściej...Serdeczności:)))

zgłoś

.
4 lutego 2013 o 14:30

z odrobiną optymizmu spotkasz - ładnie bardzo klimatycznie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się