kiedy rozmowa schodzi na moje usta
mówisz kocham cię nie dając nic
w zamian żeby mnie usłyszeć
dźwięki, wszystkie naraz
są bliższe jak pocałunki, wierzch dłoni
kiedy dotykasz zupełnie inną
nie zmieniajmy nic, nie umawiajmy spotkań
może to wiatr zdmuchnąć
porwać uniesienie
nikomu nie powiem
kiedy pocałunki są słowami..
report
Trudno wtedy coś powiedzieć...
report
pierwsze dwa wersy dla mnie są genialne, potem już trudniej mi wejść w wiersz
report
Dziękuję Aniu. Kiedyś do niego wrócę.
report
tajemniczy wiersz:)
report
Jak czarne na białym :)
report
To się samo wygada między wierszami.
report
Niech się lepiej nie wygada
report
Za Anią.Pierwsze dwa wersy wspaniałe, potem gubimy się w domysłach
report