2 czerwca 2013

dziennik

Istar
Istar

pitu pitu

deszcz. przyjemny odgłos wypłukiwanych traw. czas. w pośpiechu przygotowuję się by odejść. byle co jem, byle drzemię, byle chcę. pitu pitu. nie daj Bóg zgadniesz kim jestem.
mydliną sznurówką posłańcem. nikim ważnym. mam zasięg kilku słów, nie wybieram, ale grymaszę. posmakujesz? urodzimy się przypadkiem. nasze matki nadadzą nam imię. podobno rzadkie. a co jeśli to będzie już? wtedy nas zostawię.
myślę że Joanna była z innej planety. ona nie umarła, wróciła do miejsc, które ją stworzyły. na mnie składa się chleb i deszcz. rozpłukują kałuże, trawią robaki. pitu pitu. przyjemnie ulec chorobie. mówić do siebie i toczyć czas jak bitwę. wrócić po słowie.

Darek i Mania
2 czerwca 2013 o 11:26

a skąd wiesz ? jak czytam widzę Istar i często jestem blisko niej . a słowa bardziej Ją przybliżają i to nie jest pitu pitu

zgłoś

Istar
2 czerwca 2013 o 11:39

ja piszę Istar a jestem coraz dalej

zgłoś

gabrysia cabaj
2 czerwca 2013 o 11:38

ujmujesz za serducho

zgłoś

Istar
2 czerwca 2013 o 11:39

niewyraźnie dziś Gabrysiu :*

zgłoś

Ania Ostrowska
2 czerwca 2013 o 11:56

dobrze napisane, nie przegadane, tylko - jeśli pozwolisz mi na taką uwagę - we fragmencie "rozpłukują mnie kałuże, trawią robaki" wykreśliłabym "mnie".

zgłoś

Istar
2 czerwca 2013 o 11:59

dzięki Aniu, też się nad tym zastanawiałam.

zgłoś

Ania Ostrowska
2 czerwca 2013 o 12:59

:)

zgłoś

blue eye
2 czerwca 2013 o 11:59

ciekawe "pitu pitu" :)

zgłoś

Istar
2 czerwca 2013 o 12:00

od czasu do czasu :)

zgłoś

blue eye
2 czerwca 2013 o 12:06

z tego tekstu wyszedłby prawdziwy wiersz, właściwie tak go przeczytałam, na prawdę super, podoba mi się :)

zgłoś

Istar
2 czerwca 2013 o 12:58

nie zdążył być

zgłoś

gabrysia cabaj
2 czerwca 2013 o 13:07

"z tego tekstu wyszedłby prawdziwy wiersz" - To jest wiersz - prawdziwy!

zgłoś

blue eye
2 czerwca 2013 o 13:21

ano, tylko "pitu pitu" się znalazło przez przypadek w dzienniku :)

zgłoś

Darek i Mania
2 czerwca 2013 o 16:10

'pitu pitu ' to słowa Zoi z komentarza u Istar - podziwiam szybkość reakcji i talent

zgłoś

blue eye
2 czerwca 2013 o 16:26

akcja - reakcja :)

zgłoś

jeśli tylko
2 czerwca 2013 o 12:26

Istar, bądź..

zgłoś

Istar
2 czerwca 2013 o 12:58

próbuję :)

zgłoś

xyz
2 czerwca 2013 o 14:39

pitu, pitu raczej nie przez przypadek. w dalszym ciągu dziecięca egzaltacja sobą, jednak znalazłam kilka 'fajnych' słów w zestawie....

zgłoś

Darek i Mania
2 czerwca 2013 o 16:14

to jest dziennik a w nim zwykle pisze się o sobie

zgłoś

Istar
2 czerwca 2013 o 17:03

w dalszym ciągu? a więc to trwa..po co więc wracać? dziecięca egzaltacja...daj Boże..

zgłoś

xyz
4 czerwca 2013 o 08:44

proście a będzie wam dane ...

zgłoś

Darek i Mania
4 czerwca 2013 o 20:22

?? a kogo tu trzeba prosić i co będzie dane ?

zgłoś

agnieszka_n
3 czerwca 2013 o 00:57

ależ cię porządnie ugodziła sałyga! przeczytałam z przyjemnością. bardzo emocjonalnie. lubię takie wiersze kiedy czytając dotykam mam możliwość przeżywania. to co napisała takie właśnie jest. dzięki. dobranoc istar.

zgłoś

Istar
3 czerwca 2013 o 14:11

dzień dobry ag :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się