Windy szum, jak wody spod prysznica, umilkł.
Z wolna cichną wszelkie kroki na korytarzu, z głośnych stają się nieśmiałe, jakby nielegalnie wkradające się do sennych mieszkań, o nieprzyzwoitej porze. Melodie kluczy brzęczących.
Szczęki zamków otwieranych i zamykanych. Stukoty drzwi.
Milknące rozmowy sąsiadów gdy zdają sobie sprawę, że są nie na miejscu, bo tak późno.
Telewizory ściszane, ich odbicia na ścianach, oknach, zasłanianych leniwie roletami.
Światła przygaszane.
Zostaje tylko brzęczenie lodówki
Co jakiś czas przejeżdżające, zagubione auto.
Oraz oddechy miarowe życiowe
Dźwięki kończące dzień nocą z zapachem tytoniu w powietrzu.
a najpiękniejsze melodie gra cisza:)
zgłoś
Zawsze najpiękniejsze melodie gra cisza tylko trudno ją znaleźć :) Dlatego wsłuchuję się w życie :)
zgłoś
odnalazlem siebie:))))
zgłoś
A ja siebie :)
zgłoś
świetne, wszystko słychać
zgłoś
Jeśli ma się uszy ( tak odstające jak ja) to wszystko się słyszy. Dziękuję :)
zgłoś
Nastrojowe :)
zgłoś
Jeśli można - drobne uwagi: inwersja brzmi bardziej patetycznie niż nastrojowo, lepiej stosować ja ostrożnie, więc zmieniłabym "widny szum" na "szum windy"; przecinek po "korytarzu" i po "na miejscu" i po "ściszane" . A bez przecinka po "leniwie" i po "zagubione". Pozdrawiam życzliwie :)
zgłoś
Dziękuję za uwagi będą bardzo przydatne na przyszłość. Zawsze miałem problem z przecinkami:) Zabieg inwersji zastosowałem specjalnie, by zwrócić uwagę na początek tekstu, który zaczyna się troszkę lirycznie. By ktoś właśnie jak ty zastanowił się co Autor miał na myśli :)
zgłoś
one nie są na przyszłość tylko do tego tekstu (zwłaszcza przecinki :))
zgłoś
Wiem nie zauważyłaś że przecinki już zmieniłem ;)
zgłoś
:)
zgłoś
sugestywne
zgłoś
i takie współczesne, poezja współczesnej cywilizacji
zgłoś
Potrafisz ubrać w słowa melodię życia współczesnego, jak uważny jego obserwator, wrażliwy na różne jego aspekty :)
zgłoś