20 września 2014

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

linowy


jakiś czas temu na rynku tuszyna 
linoskoczkowi marianowi skończyła się lina
tłum gapiów zamarł pies szczekał  kur piał
linoskoczek marian chwilę krótką stał
i patrząc końcówce liny  w postrzępione frędzle
uśmiecha się pod wąsem -" oszszsz do k..nędzy! "
 
wtem  zagrały werble kruk już ucztę wietrzył
a marian szedł dalej  balansując w powietrzu
wiwatów i oklasków na koniec nie zliczę
ja sam jak najęty powtarzałem "ja pierniczę!"
podbiegłem do skoczka pytam co za licho!
a ten ciągnie mnie za rękaw syczy w ucho- ciiiicho!
 
za chodzenie po linie dostaje zaliczki
a prawda jest taka że trzymam się tyczki

Aśćka
20 września 2014 o 20:29

naonci linoskoczek i nic nie przegadane:) i sztych i sztych i równowaga:)

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 20:31

ufff, bo wiesz chciałem go upakować tak aby mu się nie skończyło okienko:))))

zgłoś

Aśćka
20 września 2014 o 20:32

jakie znowu okienko:):) na miłość cyrkową:)

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:11

- Muszę powściągać pióro, bo czasem bym gadał i gadał:)))

zgłoś

Aśćka
20 września 2014 o 21:12

już wiem Krasicki, Lis i Kozioł, tak czy owak i akrobacja i balans pozdrawiam Wiesiu:) mało skoczne komenty mam dziś, bo przysypiam:)

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:13

:)))- zaproponowałbym mocną kawę z kardamonem:))- tym bardziej że sam dziś przysypiam:)))

zgłoś

Aśćka
20 września 2014 o 21:26

ha ha dziękuję, super wiersz Wiesiu i z de Rudej rysunkiem pięknie współgra:) jak tomikowy:) Wieś Klasyczny:)

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:31

Za to właśnie lubię Trumla. Jest, że tak zacytuję klasyka, "tchnieniogenny":)))))

zgłoś

Aśćka
20 września 2014 o 21:37

takim go będę mieć w pamięci po starcze łzy:) a najbardziej tercet, względnie kwartet o badylu, do dziś jak słyszę badyl to się do siebie śmieje, ludziom tłumaczyć muszę, dlaczego:) niech natchlę będzie z nami wszystkiemi:)

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:41

na milenia milenii:)))- a duchy wieszczy niechaj nas się nie czepiają bo jeszcze szarpać ciało na sztuki co by świeciły kości...w ciemności?:))))

zgłoś

Aśćka
20 września 2014 o 21:48

spiryty różnej maści / trzasło, zgasło i uciekło / głuche jęki adama / i ziewnięcia julka / niech będą miast horroru / akompaniamentem biurka / albo i kolana / na którym się skrobie / jakąś taką od serca dla ludzi opowieść:) abo inny wiersz:)

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 08:16

wszelki duch!- traci słuch/ gdy człek jest miljon i więcej/kobiety w ruch mężczyźni w puch/ do dzieł przykładajmy ręce/ :)))

zgłoś

Aśćka
21 września 2014 o 09:21

niech śpiewa chór / a każdy swoim głosem / śpiewa pieśń / czasem mrucząc pod nosem / albo gwiżdżąc i klaszcząc / to ostatnie do rytmu / może tupać lub stukać / mlaszcząc dźwięki istotne / w samych mlaskach jest milion/ różnych sensów i uczuć / od rozkoszy po niesmak / przez pół nie i pół roz / dźwięków mlasku jest wiele / są ciekawe dla ucha / od tych cmoknięć cichutkich / cięgnie się smaczna pieśń / aż w soczystych wybuchach / widać kres/ apetytu:)

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 09:25

jako na górze tak i na dole/ gwiazd supernowych swawole/ czerwonych karłów uśmieszki/ protonów wędrówki promieni gamma ścieżki/ a wszystko subtelnie zamknięte w chaosie/ tak i ty - losie/ artysty malarza poety/ przez czeń próżni / twoje życie- komety:)))

zgłoś

Aśćka
21 września 2014 o 09:42

( o mniam! śliczne)bo to jest planetarium / pełne ruchu i świateł / czarnych dziur, meteorów / cichych dźwięków i natchnień / nigdy nie wiesz co i gdzie Cię poruszy / i dlaczego po pełne uszy / tak zostanie Ci jedno to zdanie / albo obraz / lub zapach / wyobrażeń wpadnie i zagra/ to są ścieżki tajemnic gdzieś "zza" / z Natchla gdzieś z dna / w Gwiazdozbiorze jest tyle dźwięków / czasem śpiewać przestają / potem brzdęknie, ktoś jęknie / rozpoczyna się znowu ta muzyka kosmosu / wyśpiewują jak raper / komet gwizd, meteorów samotność /albo te ścieżki losu / które wiodą się kręto / między nieszczęść i szczęść / taką ludzka piosenką:)

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 10:57

a jakie piękne jest niebo w nas/ serce w innych wymiarach zatrzymuje czas/ myśli penetrują inną czasoprzestrzeń/ a wszysko dla achów a może i westchnień/ napotkach na drodze całkiem innej masy/ dla drogi mlecznej/lub darcia na pasy/ sonetem sonatą i wodą sodową/ obracając niebieską od obrotów głową:))

zgłoś

Aśćka
21 września 2014 o 11:18

wszystko możliwe, każdy ma swój czas / i przestrzeń swoją na krańcach z innymi / a wspólną przecież tak trudno czasem / w trajektorii ruchu zachować dystans i tempo / a w uchu pomieścić, że ktoś słyszy inaczej / dobrze gdy podłącza się i śpiewa razem / na dachu pociągu / którym jedzie chór / albo stoi na schodach / i mówi przechodniom / dzień dobry albo w pól / śle pozdrowień kilka słów / a parowóz mknie, śpiewu pełen / a wokół krajobrazy i las / i morza /czasem można wymknąć się z trasy / i pójść pieszo i boso / tam gdzie blask daje rosie / księżyc uśmiechnięty półgębkiem :) dziękuje Wiesiu, to radość i przyjemność jak zwykle:)

zgłoś

Aśćka
21 września 2014 o 11:51

i jeszcze:)to taka podróż z piosenką / raz płynie spokojnie, raz zgrzytnie / przez okienko podaje się rękę / tym co drzwiami z pakunkiem / lub lekko, wpadną / czasem, ktoś się odłącza / tak bywa, w życiu czegoś tam nagle przybywa / więc z wdzięczności za wspólne śpiewanie / za naukę, uwagi lub granie / prześle uśmiech i dobre słowo / i przepraszam za złe /co ubodło, choć rogi raczej ślimacze / tak, czy inaczej /podróż ludzka ze światłem i cieniem / za dnia w nocy wciąż jedzie się śmieje / albo płacze, takie pieśni trudne, tułacze / za kształt cały wspólnej podróży / wdzięczność w myślach i wspomnienie / burz i poranków / a wszystko przepasane, jakby wstęgą, miedzą zieloną, na niej z rzadka ciche grusze siedzą – tam gdzieś daleko hen hen miedza, jam ci mam kostur piechurzy, nie za mały nie za duży :) pozdrawiam serdecznie i dziękuję:)

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 18:16

Dzięki Aśćku za wspaniałą przygodę ze słowem :))- Chciałbym odpowiedzieć wierszem ale sama proza wychodzi spod palców;(. Miłego zatem dzielenia :)))( Właściwie dlaczego w niedzieli dodano do dzielenia przedrostek nie)- pewnie w sensie aby nie dzielić tylko łączyć:)))

zgłoś

Aśćka
21 września 2014 o 21:16

( od nie działaj jeno se człeku spracowany odpocznij:):) pozdrawiam

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 21:18

nocne odpoczywanie i wstać na śniadanie:)))

zgłoś

Nevly
20 września 2014 o 20:32

hehehehe... Wiesiu... jesteś mistrzem... ;))))

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:12

:)))- dzięki Newly

zgłoś

deRuda
20 września 2014 o 20:32

haha :) BRAWO!!!

zgłoś

Ania Ostrowska
20 września 2014 o 20:35

tak!!!

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:12

:)))- Trochę mnie spłoszyła dedykacja, ale co tam:))))

zgłoś

deRuda
20 września 2014 o 21:18

nic się nie płosz :)) jest git!!!

zgłoś

Magdala
20 września 2014 o 20:32

hahahahaha japierdziuuuuuuu, to i mnie czas się spionizować, co z tego, że w gorsecie ramowym, dzięki Tobie Wieś, deRudej i Dedykantowi wraca życie, choćby ze złamanym kręgosłupem, bynajmniej nie moralnym :)))))))

zgłoś

Nevly
20 września 2014 o 20:36

marian dobry na wszystko... MT... :***

zgłoś

Magdala
20 września 2014 o 20:44

z Wieśkiem w komplecie :)))))))

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:14

Magdo:))))- Na litość rezeba co Ci się stało?

zgłoś

Hania
20 września 2014 o 20:36

się uśmiałam:)

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:14

Haniu:)))))

zgłoś

Magdala
20 września 2014 o 20:43

Wieś, weź ten wiersz z grafiką do tomiku - KONIECZNIE :D

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:15

:)))-No nie wiem czy Linoskoczek nie jest już gdzieś użyty:)))

zgłoś

Magdala
20 września 2014 o 20:43

Weźcie, znaczy :D :)

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:15

:)))

zgłoś

Emma B.
20 września 2014 o 20:46

a ja tu się dopisywałam, że powiało mi La Stradą i zobaczyłam Anthony Quinna i Giuliettę Masinę - i uciekło mi łącze więc powtarzam się

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:16

Tak, pamiętam ten film, jego klimat. Myślę że grafika deRudej ma wiele z niego właśnie:))

zgłoś

mua
20 września 2014 o 20:49

no teraz to przyszalałeś Wieś ;))) chuchnij " linoskoczkowi marianowi skończyła się lina " , " a marian szedł dalej balansując w powietrzu " normanie dzisus krajst super star

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:17

Masz to w Polsce:)))- Marka czyni cuda:)))))

zgłoś

mua
20 września 2014 o 21:20

katalawenisz jak nic ;))) no byli tacy co próbowali " chodzic po wodzie " i potonęli, aaaleee zeby wew powietrzu to fiu, fiu normalnie lino chodziarz, zademn skoczek

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:22

ależ skoczek, bo ci z dołu mogą mu naskoczyć ;))))

zgłoś

pociąg
20 września 2014 o 21:34

:) świetny :) i wieczór się śmieje :)

zgłoś

Wieśniak M
20 września 2014 o 21:35

:)))- fajnie że udało się wywołać:))- Widziałaś inspirację?:)))

zgłoś

pociąg
20 września 2014 o 21:42

właśnie wracam od inspiracji, oboje jesteście niesamowici :)

zgłoś

jeśli tylko
20 września 2014 o 21:56

Wiesiu, bardzo :)

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 07:05

:)))- dzięki:)))

zgłoś

Marta M.
20 września 2014 o 22:04

:)))) Wieśku BRAWO !! PS. duet z deRudką tworzycie wyborny :)

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 07:08

deRuda ma niesamowitą wyobraźnie, i do tego jest niezwykle wyrozumiałym człowiekiem. Dzięki Marto:))

zgłoś

deRuda
21 września 2014 o 18:08

o masz, a co to za komplimenta na wyrost ;))) wyrozumiałość hmm w tej kolejce nie stałam, krótsza była - choleryczność ;)))

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 18:11

choleryczność jest tą cechą która powoduje że ma niesamowitą wyobraźnię. i do tego jest niezwykle wyrozumiałym człowiekiem

zgłoś

deRuda
21 września 2014 o 18:56

haha :))) akurat, Wieśku to cudna i wielce kusząca iluzja, ja nie posiadam wyrozumiałości :)))

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 20:32

to z wrodzonej skromności, człek wyzbywa się nadmiaru cech/ zostawia najpotrzeniejsze do przeżycia- w tym- śmiech:)))

zgłoś

deRuda
21 września 2014 o 20:39

ooo, będę się do Ciebie zawsze zgłaszać, gdy będę potrzebowała w pozytywny sposób wyjaśnić sytuację lub mój charakter ;))))

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 20:40

jestem specem od odwracania kota ogonem:))))

zgłoś

deRuda
21 września 2014 o 20:43

zapisałam w kajeciku :))

zgłoś

mua
20 września 2014 o 22:09

własnie na tvn nie leci Indiana Żaba ;)))

zgłoś

Marta M.
20 września 2014 o 22:11

leci ale czemu Żaba ?:)

zgłoś

mua
20 września 2014 o 23:00

to z Mupetów ;))

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 07:09

o masz, a ja przegapiłem:))

zgłoś

Damian Paradoks
20 września 2014 o 22:51

przewracasz światy na drugą stronę jak podszewkę, Wieśniak :)

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 07:59

:))- wierz albo nie, ale sam jestem zaskoczony wielkim finałem, bo tylko czasem wiem jak się skończy wierszydło:)))

zgłoś

Damian Paradoks
21 września 2014 o 08:31

Końce zawsze masz rozbiegane :). Mają coś z rozbłysku gwiazdy supernowej: nagle by potem jarzyć się przez stulecia ;)

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 20:44

masz iście terapeutyczny wpływ na twórców Damianie:)))

zgłoś

Damian Paradoks
21 września 2014 o 21:45

znachor ze mnie, Wieśniak ;)

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2014 o 21:50

a jużci:)))

zgłoś

Damian Paradoks
21 września 2014 o 21:58

ale nawet siebie wyleczyć nie potrafię :) Dobre czytanie jak rzep się mnie przyczepiło i końmi nie oderwiesz ;)

zgłoś

Wieśniak M
23 września 2014 o 06:03

:))- czytanie to wielka przyjemność:)))

zgłoś

Ewa
23 września 2014 o 05:18

:)

zgłoś

Wieśniak M
23 września 2014 o 06:02

:))

zgłoś

Drwal
26 września 2014 o 20:48

kapitalny duet stworzyliście z de Rudą mnie do pisania zmuszając bajek jak infantylnym świecie korporacyjnej bajki pociągnąłem linę bajką. Podklejam

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 21:11

A to idę sprawdzić Drwalu:))- Miło Cię widziec:))

zgłoś

zuzanna809
27 września 2014 o 02:33

:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się