12 march 2011

Alfa i Omega

Jest dzisiaj ciemno i ponuro.
Księżyc kłania się chmurom.
Zimny wiatr moje plecy głaszcze
jak gdyby żegnał się na zawsze.

A ja czuję się jak śmieć,
jak puszka po piwie zgnieciona.
Wykorzystana i do kosza wywalona.

Z oddali słychać płacz kota.
Może za kimś tęskni
a może się miota.

Ptaki poszły dawno spać
ale wstaną nim słońce wzejdzie
i bedą pięknie śpiewać wszędzie.

Słyszę też karetki wycie.
Jakiś lekarz ratuje ludzkie życie
a może to nowe na świat przychodzi
a może ktoś na zawsze odchodzi.

A ja patrzę na nurty Wisły
piękne, ciemne, tajemnicze.
Lecz, czy znajdzie się ktoś
kto zapali znicze?


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 2 | rating: 0/5 | report | add to favorite

Comments:

Sede Vacante,  

Niektóre rymy, wydaje mi się, "siłowe", ale całość, "fabuła", smakowita. Końcówka świetnie podsumowuje niepokojem.

report |

Veronica chamaedrys L,  

posiedziałam tu z Tobą przez chwilę...patrząc na Wisłę...przyjdę tu jeszcze jeśli pozwolisz...siądę bliżej...dla mnie taką rzeką jak dla Ciebie Wisła jest Sekwana...dobrze, ze na niej Pont des Arts ...miłego dnia saro:)))

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register