17 września 2011

poezja

sara1978
sara1978

pytanie retoryczne

Czego chcesz od nas
siedzacy w niebie Panie
byśmy skakali na nie?
 
Patrzysz na nasze życie
marne
takie ubogie i
takie ofiarne.
 
Ingerujesz gdy nie trzeba, lecz
gdy malec leci z drzewa lub
jest powódź...trzęsienie ziemi
to nie widzisz
nie docenisz
 
Myślisz - im nic się nie stanie
-zasłużyli na skaranie... ale
czy to nasza wina, że Ewa zerwała
Adama namówiła?
 
Wszak sprawiedliwość jest Twoim
atutem
kopytem zdrowym
podkutym
 
Więc niedługo wszyscy osiądziemy
w nowym raju na ziemii

krzysztof bojko
17 września 2011 o 16:56

fakt. czytałem dzisiaj o "być może możliwych" globalnych perturbacjach związanych z burzami na Słońcu.

zgłoś

sara1978
17 września 2011 o 17:13

wstydzę się,że wstawiłam ten niby wiersz tutaj wszyscy jesteście na poziomie ja tutaj nie pasuje a wiersz(niby wiersz) napisałam 20 lat temu. Dziękuję jednak za punkcik i chyba szczery. Pozdrawiam

zgłoś

Miladora
17 września 2011 o 19:59

A nadal piszesz wiersze, Saro? To może daj coś nowego? Ten wiersz nie jest zbyt dobry, mówiąc szczerze, bo poruszasz w nim temat wykorzystywany już wielokrotnie i niczego nowego do niego nie wnosisz właściwie. ;) Przemyśl go i napisz od nowa, po tych latach, kiedy masz na pewno już głębsze przemyślenia. ;) Dobrego wieczoru. :) I nie wstydź się wierszy - wszyscy zaczynaliśmy od tych mniej udanych. ;)

zgłoś

Slawrys
17 września 2011 o 23:05

Miladorciu ??? ten wiersz stary, ale treść ponadczasowa i zawsze aktualne; jeszcze aż się prosi dodać na końcu w związku z hasłami obecnej kampani ”........więc niedługo wszyscy osiądziemy w nowym raju na ziemi - ale po wyborach do parlamentu...........” :)

zgłoś

Miladora
18 września 2011 o 00:29

Sławeczku, nawet ponadczasowe treści wymagają nowych szatek. A może zwłaszcza wymagają. ;)

zgłoś

krzysztof bojko
17 września 2011 o 17:40

"wstydzę się"... a tam. pewnie technicznie można by nad nim popracować ale jak dla mnie taka forma jest do czytania. pozdrawiam również.

zgłoś

przemubik
19 września 2011 o 08:46

punkt za kilka określeń, które przypadły do gustu...

zgłoś

Sede Vacante
1 stycznia 2012 o 22:51

Jestem radykalnym ateistą, ale uważam, że gdyby Bóg istniał, byłoby bezsensem jego ingerowanie w nasze przecież czyny. Bo gdyby naprawiał wszystko, co zepsujemy, lub czego zaniechamy, nie byłoby potrzeby czynienia dobra, czy korzystania z wolnej woli. wojny, głód, zarazy, bieda itp. Czyim, jeśli nie naszym, ludzkim to wynalazkiem? Jeśli istniałby - dał nam rozum, byśmy korzystali, a nie pomnażali kolejne żądania, zaraz po tym, gdy coś sknocimy. Choć ja akurat nie muszę tego rozważać z wiadomego powodu. Wiersz bardzo mądry i wzruszający.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się