żenujący, naprawdę groźny dla chorujących na depresję, a raczej osób otaczających ich- tekst. Zbiór obrzydliwych truizmów bez jakiejkolwiek próby dotknięcia istoty problemu, bliższego tematu. Dno. Depresja miesza się tu nie wiem czemu ze schizofrenią (pewnie by było drastyczniej, a pacjenci bliżsi ,,Lotu nad kukułczym gniazdem")
Witaj.
Zawsze zastanawiało mnie jak dziennikarze z taką dokładnością opisywali jak czują się głodujące dzieci, zwłaszcza kiedy nie byli tak naprawdę nigdy głodni. Powiedz mi dlaczego uważasz,że nie dotknęłam istoty problemu.Każda depresja w/g Ciebie wygląda tak samo?
Może ale chyba tylko z punktu widzenia obserwatora.
Jeżeli nie masz nic istotnego do powiedzenie t zwyczajnie nic nie mów.
Pozdtrawiam ciepło
Abstrahując od Twojej, jakże częstej skrytykowanej przez grafomanów bucie- postaram się odpowiedzieć... nie jestem dziennikarzem, a argument, iż znam świat jedynie z TV jest śmieszny... co do mojego ,,powiedzenia" nt depresji- to radzę z daleka, szerokim łukiem mnie omijać... wiem na ten temat więcej, niż pseudopsycholożka, domorosły autorytet.. Dno, droga Pani, dno.
mój świat przez pewien czas wyglądał dokładnie tak jak to napisałam,niedokończoe słowa i myśli.Tak wyglądało moje życie przez 6 miesięcy.Wiersz nie może mieć widocznego sensu bo wtedy nic go nie miało.Złamanie złamaniu nie jest równe.Przykro mi,że przechodziłeś przez paskudne rzeczy.
Miłego wieczorku :)
Wiersz chaotyczny, pozbawiony sensu, przywodzi trochę na myśl kartotekę Różewicza jeśli chodzi o technikę pisania ponieważ treść jest zupełnie inna. Ale wiadomo iż w obu przypadkach chaos i zamęt jest zabiegiem podkreślającym życie w chaosie.
Sara rozny ludi na tym sajcie. Jedny potrafia zrozumiec cudzy przezycia w wierszach. Inny Cie co nie maja i drobine czegos w glowie i mysla tym miejscem co na fotelu. Sami nic nie potrafia tylko wydaja sobie za krytykow. Olewaj takich
Nawet nie mam takiego zamiaru.Chcę ją zgnoić a na rozpęd dostanie takiego kopa,że poleci tak daleko i tylko szuuum wiatru po niej zostanie
Mam nadzieję ,że Ty nie poznawałaś tej eleganckiej Pani?.
poznałam i to dość blisko, wygoniłam ją sama, bez żadnej pomocy teraz tylko podchodzi do drzwi i puka ale ja przysuwam szafę i czekam aż sobie pójdzie :) jeśli ją poznałaś wiesz jak się bronić:)
z reguły nie czytam komentarzy innych - przed napisaniem swojego, tym razem przeczytałem i powtórzę może pewien truizm - nie wszyscy szukają treści koncentrując się na formie i prowokują do zawiłych polemik - czasem rzeczywiście obraźliwych i walących na odlew. Więc nie będę polemizował - myślę, że znalazłem tu coś dla siebie i to mi wystarczy. Pozdrawiam serdecznie :)
żenujący, naprawdę groźny dla chorujących na depresję, a raczej osób otaczających ich- tekst. Zbiór obrzydliwych truizmów bez jakiejkolwiek próby dotknięcia istoty problemu, bliższego tematu. Dno. Depresja miesza się tu nie wiem czemu ze schizofrenią (pewnie by było drastyczniej, a pacjenci bliżsi ,,Lotu nad kukułczym gniazdem")
zgłoś
Witaj. Zawsze zastanawiało mnie jak dziennikarze z taką dokładnością opisywali jak czują się głodujące dzieci, zwłaszcza kiedy nie byli tak naprawdę nigdy głodni. Powiedz mi dlaczego uważasz,że nie dotknęłam istoty problemu.Każda depresja w/g Ciebie wygląda tak samo? Może ale chyba tylko z punktu widzenia obserwatora. Jeżeli nie masz nic istotnego do powiedzenie t zwyczajnie nic nie mów. Pozdtrawiam ciepło
zgłoś
Abstrahując od Twojej, jakże częstej skrytykowanej przez grafomanów bucie- postaram się odpowiedzieć... nie jestem dziennikarzem, a argument, iż znam świat jedynie z TV jest śmieszny... co do mojego ,,powiedzenia" nt depresji- to radzę z daleka, szerokim łukiem mnie omijać... wiem na ten temat więcej, niż pseudopsycholożka, domorosły autorytet.. Dno, droga Pani, dno.
zgłoś
Można śmiało pisać nawet skrajnie negatywne komentarze.Proszę tylko mnie nie obrażać Pozdrawiam wszystkich :)
zgłoś
nie obraziłem :))))))))))) pozdrawiam!
zgłoś
mój świat przez pewien czas wyglądał dokładnie tak jak to napisałam,niedokończoe słowa i myśli.Tak wyglądało moje życie przez 6 miesięcy.Wiersz nie może mieć widocznego sensu bo wtedy nic go nie miało.Złamanie złamaniu nie jest równe.Przykro mi,że przechodziłeś przez paskudne rzeczy. Miłego wieczorku :)
zgłoś
ciekawa wiwisekcja Saro :)
zgłoś
W sumie to i tak można to nazwać aż zaczęłam się zastanawiać, czy zamiast ulżyć sobie nie spowodowałam czegoś odwrotnego.W każdym razie pozdrawiam :)
zgłoś
bo tak na dobra sprawe, rodzina wyszla na nie!/
zgłoś
Wiersz chaotyczny, pozbawiony sensu, przywodzi trochę na myśl kartotekę Różewicza jeśli chodzi o technikę pisania ponieważ treść jest zupełnie inna. Ale wiadomo iż w obu przypadkach chaos i zamęt jest zabiegiem podkreślającym życie w chaosie.
zgłoś
Ładnie napisałaś jakby słowa same wychodziły Ci z ust :) Bardzo wartościowa cecha. Zazdroszczę :) Pozdrawiam ciepło
zgłoś
Tak dla małego sprostowania "pudełko" w wierszu to moja głowa ;)
zgłoś
Sara rozny ludi na tym sajcie. Jedny potrafia zrozumiec cudzy przezycia w wierszach. Inny Cie co nie maja i drobine czegos w glowie i mysla tym miejscem co na fotelu. Sami nic nie potrafia tylko wydaja sobie za krytykow. Olewaj takich
zgłoś
Dobrze będę olewała takich :) buziaki :)
zgłoś
:)... oddaje smutek samotności...
zgłoś
teraz jesteś silna bo znasz tę ku.wę i mam nadzieję nie wpuścisz jej więcej do głowy...
zgłoś
Nawet nie mam takiego zamiaru.Chcę ją zgnoić a na rozpęd dostanie takiego kopa,że poleci tak daleko i tylko szuuum wiatru po niej zostanie Mam nadzieję ,że Ty nie poznawałaś tej eleganckiej Pani?.
zgłoś
poznałam i to dość blisko, wygoniłam ją sama, bez żadnej pomocy teraz tylko podchodzi do drzwi i puka ale ja przysuwam szafę i czekam aż sobie pójdzie :) jeśli ją poznałaś wiesz jak się bronić:)
zgłoś
z reguły nie czytam komentarzy innych - przed napisaniem swojego, tym razem przeczytałem i powtórzę może pewien truizm - nie wszyscy szukają treści koncentrując się na formie i prowokują do zawiłych polemik - czasem rzeczywiście obraźliwych i walących na odlew. Więc nie będę polemizował - myślę, że znalazłem tu coś dla siebie i to mi wystarczy. Pozdrawiam serdecznie :)
zgłoś