* * *

kiedy nawet przypadkiem czytam wiatr
niezmiennie pragnę słyszeć wiekuistość
o rozrzuconym smaku chińskiego budzika
i kapryśnym zapachu ostatnich manuskryptów
przed naiwnym zaśnięciem
 
w modlitewnym geście zlizać strukturę domysłów
z wysuszonego wychudzonym gniewem podniebienia
nieskalanej przyśpiewką rozliczonej nieświadomości
 
27 lipca 2013, 21:36:06

Eva T.
27 july 2013 at 23:31

Pozdrawiam, Wojtku :)

report

issa
28 july 2013 at 00:02

:) być niebezradnie wobec prze-mocy

report

Sabi
28 july 2013 at 08:35

mnie raczej kojarzy się z nienasyceniem ciągłego głodu intelektualnego

report

gabrysia cabaj
28 july 2013 at 12:16

a ja lubię te Twoje, Voyteq, rozbudowane, zawsze mnie zaskakujące metafory dopełniaczowe, bardzo już charakterystyczne i cieszę się, że znów mogę czytać - pozdrawiam słonecznie:*

report

Istar
28 july 2013 at 22:18

z przyjemnością

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register