Wrzesień
I dobrze, że za mostem był las.
Prawdziwy bo czarny, widać, że z ziemi,
z sadzy - powtarzał ojciec - i ogniska nie trzeba
rozpalać, samo wypuści czerwone listki,
rozrośnie się. Wrzucaliśmy gałęzie, patrząc,
jak dym wchodził w mgłę. Między drzewami
łączyliśmy się w warkocz.
Latem
rzeka rozbierała się z wody, prosiłaś
przenieś mnie
nie wiem, nie wiem, ten wrzesień jakiś taki płomienny. nie wiem, co mam powiedzieć. takie wiersze lubię czytać :)
zgłoś
Uwielbiam jesienne klimaty w wierszach. Bardzo ciepły i nastrojowy tekst. Pozdrawiam.
zgłoś
Dziękuję za komentarze :))
zgłoś
Bardzo dobrze napisany, zgrabnie, sprawnie, obrazowo i metaforycznie, tylko kto prosił?
zgłoś
Czuję się jak duch unoszący nad powierzchnią wód, niesamowity wiersz do przeżywania.
zgłoś
kto prosił;)? ktoś... serdecznie pozdrawiam komentujących :))
zgłoś
Krzysztofie, to zaszczyt dla mnie :)
zgłoś
plastyczne
zgłoś
podoba się
zgłoś
Pozdrawiam :)
zgłoś
Mam wrażenie, że już go gdzieś kiedyś czytałam i podoba się tak samo:-)
zgłoś
Możliwe, jest i na innym portalu. Pozdrawiam serdecznie:)
zgłoś
Piękny wiersz. Znam , i bardzo wysoko cenię.:)))
zgłoś
nie mogę się doczekać następnego:)
zgłoś
Cieszę się że tu trafiłam:) Cudeńko:)
zgłoś
jestem pod wrażeniem waszych komentarzy. Bardzo się cieszę i serdecznie dziękuję :)
zgłoś
popieram przedmówców i proszę o kolejny wiersz ")
zgłoś
jejuuuu, jakie cudo. jak fajnie znaleźć taki bursztyn bursztynowy. piękności, Bogusiu.
zgłoś
Przypomina mi to trochę nastrój jak echo wspomnień z dzieciństwa.
zgłoś
bardzo dobry wiersz -po przeczytaniu czuję się jesienno letnim obrazem :)
zgłoś
Dziękuję Wam i pozdrawiam :)))
zgłoś
a mogłaby jeszcze autorka dołączyć następny wiersz ? :)
zgłoś
Link do ekfraz Muncha: http://www.uczen.staszic.edu.pl/2006/1inf1/strona19/munch/wiersze.html http://www.poema.art.pl/site/itm_77192_wielki_krzyk.html
zgłoś
ech ta moja pamięć a przecież Joasia Fligiel wspominała o ekfrazach Edwarda Muncha ---"Samotni",1899 to moja słabość -jak jeszcze był trumlowy konkurs na pisanie ekfrazy -a myślałem że to pierwszy wiersz i myslałem że odkryłem talent ..dopiero potem dane przywróciły mi pamięć :))
zgłoś
Wracam tu i wracam wciąż głodna:)
zgłoś
Bardzo się cieszę z Waszych powrotów. Dobrze byłoby gdyby tomik miał takie powodzenie:)) Pozdrawiam serdecznie
zgłoś
A gdzie on jest? Gdzie można poczytać inne wiersze? Bogusiu trzeba się pochwalić, przecież nikt nic nie wie..Sami nie trafimy, skoro pozamykane:) Coś mi mówi że warto:)
zgłoś
An, tomik miał być w październiku, potem w listopadzie, a jutro mamy grudzień... . Drukowany jest w Krakowie, a organizatorka konkursu nie podała mi konkretnej daty. Może być za tydzień i może być za miesiąc, zobaczymy. Kilka wierszy mam na blogu :))
zgłoś
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, skomplikowany nick :) Dziękuję za linki, zanim zaczęłam pisać ekfrazy do jego obrazów, codziennie siedziałam przed komputerem i właśnie szukałam, czytałam :) Mam jego autobiografię i zdążyłam już poznać sporo jego zapisków. Pozdrawiam
zgłoś
dobre!
zgłoś
Dziękuję :)
zgłoś
Tak
zgłoś
:) Pozdrawiam
zgłoś
kocham zmierzch lata..
zgłoś
coś wspaniałego!pozdrawiam :)
zgłoś
tak krzyczysz, że mnie rozbudziłaś, a już prawie usypiałem..
zgłoś
Ciepły wiersz. Ładny.
zgłoś
Dziękuję za poczytanie i pozdrawiam :)
zgłoś
bardzo....
zgłoś
:)
zgłoś
podoba się:)Pozdrawiam:)
zgłoś
wrzesień - dobry miesiąc :0 a wiersz się czuje :)
zgłoś
wiecej takich:)))))
zgłoś
i nie doczekałem się kolejnego:)
zgłoś