6 sierpnia 2011

poezja

Waldemar Kazubek
Waldemar Kazubek

Krótki podsłuchany erotyk


ktoś kogoś ruchał
kiedy pisałem ten
wiersz ktoś kogoś
ruchał pisałem
na pewno krótko

Gabriela Iwińska
6 sierpnia 2011 o 10:29

trochę tytuł wszystko zdradza. Tak drastycznie, ale może się podobać.

zgłoś

Waldemar Kazubek
6 sierpnia 2011 o 10:51

Ten wiersz(yk) znalazł się tutaj trochę z głupia frant i dla przypomnieniu o mojej obecności. Geneza jego jest taka, że gdy kilka dni temu wracałem nocną porą z knajpy do domu to wpadł mi do głowy pewien pomysł na wiersz, ale znając pomysłów ulotność, usiadłem na krawężniku, wyjąłem notes i zacząłem zapisywać. Traf chciał, że zatrzymałem się przy niewielkim placu budowy, tuż obok przyczepy campingowej stróża. Kiedy robiłem notatki dobiegały mnie z niej odgłosy wydawane przez kochającą się parę. Więc od ręki, skończywszy zapisywanie pierwszego pomysłu, machnąłem to co powyżej. Wracałem do domu, myśląc, że miłość jest jednak inspirująca :)

zgłoś

Laura Calvados
17 sierpnia 2011 o 23:03

:D:D japierdziu. i jak tu nie wierzyć w przeznaczenie i te takie tam tego, co? :P ps. poezja jest samo życie.

zgłoś

Waldemar Kazubek
17 sierpnia 2011 o 23:37

Dodam więc tylko, że miesiąc wcześniej piłem z tym stróżem wódkę w tej przyczepie, bośmy tak sobie zaczęli rozmowę z głupia frant, gdy nocą wracałem do domu :) "Wszystko jest poezja".

zgłoś

Florian Konrad
6 sierpnia 2011 o 12:19

:)))) krótki ten werszyk, więc pewnie stróż szybko skończył :)))))))))

zgłoś

Waldemar Kazubek
7 sierpnia 2011 o 16:48

Ze dwa jej jęki mnie doszły :)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
6 sierpnia 2011 o 12:21

Radzę w dzień spać, a nocą wypuszczać się na miasto w czarnej pelerynie, masce i cylindrze.

zgłoś

Waldemar Kazubek
7 sierpnia 2011 o 16:47

Jak magik? I co? Wyciągać króliczki?

zgłoś

Szel
7 sierpnia 2011 o 16:57

hahah Waldek, pewnie gosciu uczyl sie seksu od krolikow..nie polecam nikomu:)))

zgłoś

Gabriela Kuźma
8 sierpnia 2011 o 20:49

sabotujesz swój profil

zgłoś

Waldemar Kazubek
8 sierpnia 2011 o 21:15

Spokojnie, Gabrysia, to tylko siedem chudych lat i nuda.

zgłoś

Joanna Danuta Bieleń
8 sierpnia 2011 o 21:23

Mnie się nie podoba.

zgłoś

Waldemar Kazubek
8 sierpnia 2011 o 21:28

Ja też nie pękam nad nim z zachwytu, prędzej czy później stąd zniknie, obiecuję.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 sierpnia 2011 o 21:32

Niesatysfakcjonujące spółkowanie

zgłoś

Jarosław Trześniewski
9 sierpnia 2011 o 07:21

awaria pługa Waldemaras! poruha na ruhadle:)

zgłoś

gabrysia cabaj
9 sierpnia 2011 o 08:00

coraz gorzej z Waldemarem Kazubkiem - musi mu coś nie plaży:))

zgłoś

Waldemar Kazubek
9 sierpnia 2011 o 09:25

Jarosławowie, G_L_C, spokojnie, w tym klimacie ziemia musi poleżeć odłogiem nim znów zacznie rodzić (piszę jakbym wiedział, co piszę, co za bzdura).

zgłoś

gabrysia cabaj
9 sierpnia 2011 o 09:27

i tu i tam martwisz mnie ugorem:))

zgłoś

:)
30 sierpnia 2011 o 23:31

NIE! :P

zgłoś

Waldemar Kazubek
30 sierpnia 2011 o 23:35

tak, tak :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się