5 sierpnia 2011

poezja

Waldemar Kazubek
Waldemar Kazubek

Charlie Chaplin odwiedza niewielkie polskie miasteczko A. D. 2011


te światła nie mają
miasta wycelowane
we mnie parafie
wnikają śmiercią
proboszcza nie znałem

Szel
5 sierpnia 2011 o 02:14

wybralam sie dzis na muzyczna uczte...do kosciola...na koncert organowy... wyszlam po trzecim wspolczesnym utworze skomponowanym i wykonanym przez szweda skorelowanym z altowym saksofonem:( nazwisk przeslawnych wykonawcow nie pomne)

zgłoś

Waldemar Kazubek
5 sierpnia 2011 o 02:17

to jednak nie na temat :P

zgłoś

Szel
5 sierpnia 2011 o 02:20

jak to nie na temat? tez mnie ktos tym koncertem..wy...uchal:P

zgłoś

Waldemar Kazubek
5 sierpnia 2011 o 02:27

Bo co? Bo saksofonista nie pokazał organów? Na początku miał pokazać? To był grand finale - trzeba było siedzieć na tyłku, sluchać i patrzeć! Teraz byś pisała wiersz p.t. "ch...j szwedzkiego saksofonisty w małym nadmorskim polskim kościółku"!

zgłoś

Szel
5 sierpnia 2011 o 02:37

zdarzylo mi sie byc swiadkiej kociej muzyki...moj kot lepiej koncurtuje:P a znasz moze organowe odniesienie do ciagania kotow za ogony?

zgłoś

Laura Calvados
17 sierpnia 2011 o 23:07

absurdalny. wszystko w normie

zgłoś

Waldemar Kazubek
17 sierpnia 2011 o 23:48

To ten zapisywany przy dźwiękach szczytowania :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się