|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (44) Proza (6) Dziennik (43) Fotografia (46) Grafika (6) Książki (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (44) | |
Zaczęło się mniej więcej tak, jak opowiadano.
Rybak zarzucił sieć. Był tak, jak mówiono,
bardzo biedny, żył z bezpłodną żoną, nad
brzegiem morza, bodaj w Niechorzu.
Panie z opieki społecznej wiedzialy, że pił.
Sąsiedzi wiedzieli więcej. To nawet nie, że
zapomniał o sieci, choć prawdę mówiąc,
zapomniał. Żonę wtedy skatował. Umarła
w szpitalu, na świat nie wydawszy syna.
Do śmierci rybak w więzieniu będzie gnił.
Złota rybka zszarzała w sieci. Nie da się
samemu sobie trzech, najprostszych nawet,
życzeń spełnić.
heh, Kazubku Waldemarze - czytam i czytam, i wiesz co? dobre;)
zgłoś
Ładna trawestacja bajki, Waldemarze. I niegłupia, nawet bardzo niegłupia w poincie. Ale jak mnie znasz, to coś Ci zaserwuję, pardon, zasugeruję. ;))) Jeden wers odstaje klimatem od reszty. Ten - "Do śmierci rybak w więzieniu będzie gnił" - może dlatego, że zmieniłeś czas, może przez szyk przestawny. Masz także, moim zdaniem, jedno zbędne dopowiedzenie - "Złota rybka zszarzała (w sieci)" - to w nawiasie. Po usunięciu nawet lepiej Ci się rozłoży przedostatni wers. ;) Tak na marginesie... tytuł to też dopowiedzenie, bo z góry informuje czytelnika o czym jest wiersz. Może jakiś mały kamuflaż...? ;) A teraz odlatuję na miotle i dobrego wieczoru życzę. :)))
zgłoś
Same słuszne uwagi - rzecz do przepracowania, ale teraz mi się nie chce.
zgłoś
podoba mi się spojrzenie oczami autora
zgłoś
gniotek z niegłupią puentą; mam kołomyję, jednak ze wskazaniem na nie.
zgłoś
mam dokładnie tak samo!
zgłoś
Niepoukładany, rosochaty. Nawet jednego się nie da bez odpowiedniej rybki.
zgłoś
Bo mnie ta cholera, jak jej tam, wena!, opuściła. Czekam z wędką :)
zgłoś
hehe ,napisałam kiedyś coś podobnego, w moim tekście rybak został zdradzony przez kobietę,i kiedy wyłowił z wody 'dżina' który w mojej wersji miał postać pięknej nimfy zrzucil ją z łódki kopem (złość na baby) i dlatego nie rządził światem ;)
zgłoś
Twój był ciekawszy bo mój zrobiony trochę na siłę i pod pointę.
zgłoś
tytuł mnie zmylił, ale jest ok
zgłoś
Tytuł wymyśliłem dla zmyłki, jako sieciowo chwytliwy, ale ogólnie nie lubię tego wierszyka, jakiś taki nie mój. A może się zmieniam?
zgłoś
Dawno Ciebie nie czytałem i cóż piszesz coraz lepiej. Wiersz znakomity.
zgłoś
Chciałbym odnaleźć ten komentarz pod innym wierszem :)
zgłoś
przelubie ciebie Waldku wiec skomentuje (jakoby merytorycznie) nie mam pojecia dlaczego tak...pitolisz pitulisie, jakbys samodzielnie nie umial policzyc do trzech...ten wiersz jest bez jaja!!!
zgłoś
Ja nie wiem czy Ty czasem nie zrobiłeś tego podświadomie, ale Walduś tytuł, to ściągnąłeś ode mnie:) czyżbyś zaczął myśleć tak jak ja? tytuły te same, ale mam wrażenie, że sam wiersz to tym razem lepszy u mnie;p
zgłoś