List w butelce, czyli Robinson Crusoe żegna się ze światem

Brodę ma już krzaczastą jak krzew,
Z dziesięć lat na wyspie bezludnej,
Włos w nosie gęsty, krzaczastą brew.
 
Kona z głodu, wijąc się z bólu:
Mrąc, nie boi się decyzji trudnej –
Zęby swe zaciska na ciulu!
 
Odgryzł kawał mięcha, lecz nie je,
Wpycha go do butelki brudnej,
Rzuca. „Płyń, mój ciulu!”. Wiatr wieje.
 

 
List w butelce budzi podniety.
Crusoe mrze przy nadziei cudnej:
„Ciulu, zaznasz jeszcze kobiety;
 
Obyś tylko ciulu estety
Nie napotkał kobiety nudnej”.

Szel
27 lipca 2011 o 23:16

hahaha Waldek!!! i to jest wiersz godny mistrza....jestes wielki mimo ze piszesz o ciulu!!!!

zgłoś

Waldemar Kazubek
27 lipca 2011 o 23:24

Mistrz tutaj co najwyżej dorabia w kabareciku.

zgłoś

Szel
27 lipca 2011 o 23:30

bardzo wysoko cenie poczucie humoru...przeczytaj ten wiersz prosze...:))))ps.napisalam ci wczoraj limeryk bo wiem ze lubisz,ale mialam awarie komputera i szlag go trafil;(ale jakis tam na poczekaniu potem sklecilam,spojrz na niego jesli wola Mistrzu:)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
28 lipca 2011 o 00:01

Busz i bez maczety ani rusz. Po wielokropku cacy.

zgłoś

Waldemar Kazubek
28 lipca 2011 o 00:07

Z ust żeglarza taki komentarz przy rzeczonym wierszu - to dopiero cacy!

zgłoś

Gabriela Kuźma
28 lipca 2011 o 03:07

makabra Waldku.Myslisz że pozna kobietę tylko z tej ciekawej strony? ;)

zgłoś

Waldemar Kazubek
28 lipca 2011 o 09:59

A którą stronę kobiety, jako kobieta, uważasz za ciekawą? Musisz mi koniecznie pokazać, tfy, opowiedzieć!

zgłoś

Nesca
30 lipca 2011 o 00:07

lubi to:)

zgłoś

Miladora
28 lipca 2011 o 03:39

Petroniusz powiedział (ustami Sienkiewicza), że tysiąc nagich dziewic robi mniejsze wrażenie niż jedna. Odczuwam lekki nadmiar Twoich bohaterów w ostatnich trzech zwrotkach. ;) Jednego bym przeznaczyła do kastracji, tfu, kasacji. A gdybyś chciał dodać przecinki, to tu "Mrąc(,) nie boi się decyzji trudnej" i tu "Płyń(,) mój ciulu". Wybacz, nawyk korektorski. ;) Wiersz mnie ubawił i tak jakoś zaczęłam podejrzewać, że Robinson był Ślązakiem. ;))) Dobrego, WK. :)

zgłoś

Waldemar Kazubek
28 lipca 2011 o 09:56

Z przecinkami święta racja. Dobry korektor to błogosławieństwo, za takiego się dziękuje a nie mu wybacza. A jak wpadnę na pomysł jakiegoś spektakularnego cięcia, to może i jednego wykastruję a nawet ci wyślę poleconym :)

zgłoś

Miladora
28 lipca 2011 o 10:45

:)))))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
28 lipca 2011 o 10:02

He, he:)

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
1 sierpnia 2011 o 16:35

dobrze, że moją butelkę bez listu zatytułowałam 'opuszczone porty';p

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się