8 kwietnia 2011

poezja

Waldemar Kazubek
Waldemar Kazubek

Limeryk o nieboszczyku Sikalafą i pierwszym Szel z Kazubkiem spotkaniu

Mieszkał w Międzyzdrojach, przy samym porcie, Sikalafą,
Znał małą Szelkę, od zawsze ją wołał „głupiom flondrą”.
Oddała mu wierszem,
i to było pierwsze
Szeli z Kazubkiem spotkanie. Czas mija; dalej się trą.

Waldemar Kazubek
8 kwietnia 2011 o 15:07

Gwoli ścisłości - kulawy Sikalafą to drugoplanowa postać z wiersza Szel (podobno autentyczna), dzięki której Kazubek zauważył jej pisaninę. Domagał się nawet wiersza poświęconemu samemu Sikalafą, czemu Szel nigdy nie sprostała :(

zgłoś

Szel
8 kwietnia 2011 o 15:58

Waldek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ciesze sie jak dziecko z niespodziewanego prezetu:)kocham cie za te limeryki, tworzysz wprost kabaretowe cudenka....co prawda nie dawales tu tego sylwestrowego z raca, ale mam nadzieje ze go masz w swoich zbiorach tez:))

zgłoś

Waldemar Kazubek
8 kwietnia 2011 o 16:09

Tamtego nie mam, został u Ciebie na blogu, tutaj byłby wyrwany z kontekstu chyba, zaginął w akcji.

zgłoś

Waldemar Kazubek
8 kwietnia 2011 o 16:12

Ale czekaj, pamiętam go: Prowadzą swój dialog Szel i Nataria / a wtem wpada z boku Kazubek wariat. / Limeryk im w krok / na ten nowy rok. / Mieć racę w dupie, to ci awaria! - Tak to leciało :)))

zgłoś

Szel
8 kwietnia 2011 o 16:16

cudnie ten limeryk wyglada z twoim zdieciem:))) tak, to ten ! alez ty masz pamiec !!!!!!!! fotograficzna wrecz, ja nie pamietam nawet co wczoraj jadlam:))

zgłoś

Waldemar Kazubek
8 kwietnia 2011 o 16:22

Daj link, niech se popatrzą a może zyskasz dodatkowe wejścia na blog. Sam napisałem to se sam przypomniałem, proste nie? W końcu tak dawno to nie było.

zgłoś

Szel
8 kwietnia 2011 o 16:28

ide po linke:) niech se popatrza jak czarujesz swiatlo:) nigdy nie mialam dobrej pamieci, ksiazki ktore czytalam a bylo tego hoho i jeszcze wiecej, moge znow czytac jako nowe:))

zgłoś

Szel
8 kwietnia 2011 o 16:33

http://szelnick.wordpress.com/page/6/ chcecie ludziska zobaczyc czarnego Waldka Kazubka? jesli tak to zapraszam pod ten adres:)))))))

zgłoś

-
8 kwietnia 2011 o 17:21

Limeryk swobodny w talii, do obłapienia, do tańczenia po plaży, dla radości. W podziwie.

zgłoś

Waldemar Kazubek
9 kwietnia 2011 o 10:36

Merci mille fois, madmoiselle Bergmann.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
10 kwietnia 2011 o 13:15

Bene.

zgłoś

Jerzy Woliński
11 maja 2011 o 13:35

Limeryki powiązane z uczestnikami trumla mają wzięcie i są majstersztykami:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się