Wieśniak M
30 czerwca 2011 o 08:21

narzuca mi się skojarzenie z japońskim komiksem.

zgłoś

Rafał Muszer
30 czerwca 2011 o 17:55

staram się jak mogę, ale za cholerę takiego skojarzenia nie potrafię sobie wygenerować

zgłoś

Ame
30 czerwca 2011 o 11:51

prowokacja protestu w odwróceniu...;-)))

zgłoś

Rafał Muszer
30 czerwca 2011 o 17:57

??

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
30 czerwca 2011 o 12:57

Fajny projekt, tz. zakaz:)

zgłoś

teniabrass
7 lipca 2011 o 15:30

odrzucenie świata zewnętrznego... odwrócona postać... nasuwa się pytanie - czy świadome... dobrowolne?

zgłoś

Rafał Muszer
9 lipca 2011 o 08:22

oczywiście wszystkie rewolucje i manifesty muszą być świadome.

zgłoś

Gabriela Kuźma
19 lipca 2011 o 02:46

mi to się kojarzy bardziej z punkiem niż z japońskim komiksem ,pomijając przekaz

zgłoś

Rafał Muszer
19 lipca 2011 o 07:58

to jest czeski industrialny punk

zgłoś

Laura Calvados
16 sierpnia 2011 o 21:53

a gdzie ten vstup byl taki zakazan? ps. punk ma niemało stycznych z mangą/ anime. zwłaszcza tak brudno podany. mi przywiodło na myśl brudne czasy Bauhausu.

zgłoś

Rafał Muszer
18 sierpnia 2011 o 06:08

te tabliczki są w metrze, przed wejściem na zamknięte ruchome schody

zgłoś

Laura Calvados
14 września 2011 o 21:33

..a miałam okazje miesiąc temu łazić po praskim metrze i wiesz, że nie zwróciłam uwagi na żadną taką? a może wszystkie schody wtedy jeździły? I tak największym szokiem była zamknięta o 4 nad ranem stacja Andel, z której o 4.40 miał być pierwszy pociąg. Na całej ścianie nie uświadczy ani zdania informacji na temat jak to możliwe... Do tej pory nie wiem:|

zgłoś

Rafał Muszer
14 września 2011 o 21:50

między 1 a 4:30 rano jest zamknięte bo myją z podłogi krew angoli próbujących się karnąć bez biletu. Następnym razem się zgłoś do nieodpowiedzialnych przewodników.

zgłoś

Laura Calvados
14 września 2011 o 21:59

ojacięproszę :O ale egzemplifikacja. policja odburczała, że otwierają o 5 :/ i komu tu wierzyć? e?

zgłoś

Rafał Muszer
14 września 2011 o 22:12

widocznie poprzedniego dnia było ich więcej

zgłoś

Gabriela Kuźma
19 lipca 2011 o 16:45

a-cha :-)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
12 września 2011 o 18:12

ale sie dwie postace zrosly. cekawie podane

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 grudnia 2011 o 14:02

Symboliczne :)

zgłoś

Kajus
28 grudnia 2011 o 14:03

to se ne wrati :)))

zgłoś

issa
15 lutego 2013 o 00:33

bardzo zimne bywają te Twoje fotografie; nie to, że bez emocji; są, ale wydają się takie śnieżycowe

zgłoś

Rafał Muszer
16 lutego 2013 o 07:13

to zależy jaką człowiek ma granicę ciepła. Coś co kogoś mrozi, innego może rozgrzewać.

zgłoś

issa
18 lutego 2013 o 16:01

mówiłam bez chęci zarzucania czegokolwiek. rozumiem. czytywałam jako dziewczynka dość pożerczo Centkiewiczów. I Nansen, i Amundsen są okej.

zgłoś

Rafał Muszer
18 lutego 2013 o 18:50

poza tym zimno hartuje, a ciepło rozleniwia i stępia zmysły

zgłoś

.
18 lutego 2013 o 18:54

jednych hartuje, innych wykańcza;)) selekcja naturalna..

zgłoś

Rafał Muszer
18 lutego 2013 o 19:09

ważne, żeby się dobrze załapać

zgłoś

issa
19 lutego 2013 o 00:07

Rafał, nie wiem, zapewne czasem tak, czasem nie; zrezygnowałam jakiś czas temu ze skrajnych generalizacji, więc raczej nie wydaje się, byśmy tutaj mogli dojść do jakiejś trwałej wspólnoty na jednej krze płynącej aż do stopnienia. Za to przypomniał mi się film Herzoga "Spotkania na krańcach świata". Wybór. Nieraz rzeczywiście i hartowny, i sensowny. Stamtąd pamiętam np. filozofa, który był na Antarktydzie, zdaje się, operatorem koparki i bardzo sobie to życie chwalił; świetnie opowiadał o swojej babci, czytającej mu Odyseję, kiedy był mały. Jak widać - przekonująco :) Nie ma niezgody. I nie trzeba mnie przekonywać do możliwych dóbr śniegu. pozdrawiam (i idę).

zgłoś

Rafał Muszer
19 lutego 2013 o 18:48

wierzę, że nie trzeba Cię przekonywać.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się