Belamonte/Senograsta
WSZYSTKIE PRACE Poezja (456) Proza (23) Fotografia (7)
O autorze Znajomi (10)

21 października 2026

poezja

Belamonte/Senograsta
Belamonte/Senograsta

Wspólna wspinaczka (więź)

Sztuka żeby się związać tak, żeby
zawsze się móc odplątać.
Ciążą te kajdany, ale bez nich źle.

Myśleliśmy, że z kimś coś nas wiąże,
a tu nic.
Nie spodziewaliśmy się, a wiąże.

Nic na siłę.
I tak wiąże.
Czasem nie potrzeba wielkiej miłości.
Najczęściej wystarczy praca, życie, handel,
rodzina.

Ale z niektórymi chcesz wejść na Mount Everest.
Wtedy i tylko wtedy, musicie być połączeni
mocnymi linami.
Zależy jeden od drugiego.
Każdy i tak zdobywa swój inny szczyt,
ale w pojedynkę się nie da.
No chyba, że jesteś mistrzem wspinaczki
i ludzie do niczego ci niepotrzebni.

Ale musisz się odwiązywać wiążąc się,
bo każdy zdobywa dla siebie i chce być wolny,
mieć swobodę odejścia i związania.
Dla każdego świat znaczy coś trochę innego.
Każdy idzie swoją niepowtarzalną drogą.

Lina - minimum kontaktu w okresie spokoju,
w sytuacji krytycznej maksimum.
Liczenie wzajemne na siebie.

A wiecie, co się może stać za rogiem:
może się Sonia udławić kością,
pociąg wciągnąć pod koła kogoś -
i to są Mount Everesty każdego życia.
Na nie wchodzi się i schodzi z nich,
albo żyje
najlepiej z druhami.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się