9 listopada 2025
2. Aleja żywych i umarłych - Dziady
można spokojna szczęśliwa samotna
wiosną duchy
jesienią duchy
Mówią, że tu nie ma duchów
ale jest On - Duch...
Polubiłem tą aleję, jestem nią,
bo szedłem nią jak szedłem do niej
i uciekałem nią przed nią i przed sobą
Lecz o pewnych porach można na niej spotkać żywych
słyszę stukającego dzięcioła
Jak wejdę na drzewo,
zrobię zdjęcie chmur, odkryję nieznany kolor,
to zderzę się może z czyimś kosmicznym istnieniem
spojrzeniem, nieporozumieniem, zrozumieniem
w samotnej alei
I zawołam Obcego jak Wendy - Marcy
a on przybędzie, by mnie bronić i zniszczyć
a na spotkanie wyjdzie mi też ta, co jest mną i nie mną
z którą można się połączyć
na najgłębszym, dającym nowe życie poziomie
Nie wszyscy są obwieszeni lustrami
Oni się zbliżają, oni nie są mną
i to jest piękne, nie jestem sam,
i straszne
i męczące
prawie jak umieranie dla Narcyza
- dziecko pcha wózeczek z pluszowym pieskiem
jakaś para, może my, daje datek na renowację nagrobków
inna je beztrosko rurki z kremem za szybą kawiarni -
Na moim rejonie tak się do mnie zbliżają
brunetka Słodka Szansa i blondynka Kotka z Klasą
Ta Ruda, wątpliwe samo życie - to chyba czwarta Gracja,
albo tylko mój kryzys wieku średniego
29 listopada 2025
Belamonte/Senograsta
28 listopada 2025
wiesiek
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
Arsis
28 listopada 2025
violetta
28 listopada 2025
absynt
28 listopada 2025
Jaga