22 października 2025

poezja

Belamonte/Senograsta
Belamonte/Senograsta

Po tamtej stronie

Nie porusza się żaden lew w ciemności
rysy na murze wyłaniają oczy
i rdza pokrywa żelazo
Rysy i rdza – nic poza

Grzechy nawet milczą i dzieci
Już ciężar zwłok gaśnie
obowiązek i narcyzm
Pająk życia Pająk polany – porywają ciała i myśli

Nie warto było się uczyć
Nie warto było przeklinać
Oczy nie wyławiają nawet
zmysłowości dziewic na drugim brzegu

Jaga
22 października 2025 o 11:38

Tylko kamienie mówią...

zgłoś

Belamonte/Senograsta
23 października 2025 o 16:20

hm, woda mówi, powietrze, zmarli, głosy, dużo głosów, a rzeźby to chyba najpierwotniejsza sztuka

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się