nie bój się
że nie dotrzymasz kroku
Śmierć jest rozrywkowa
i doskonale prowadzi w tańcu
ciągły bal
niesprawnych tancerzy
gładkim korowodem
idących w rytm
chocholego poloneza
życie to zabawa
w temacie przewodnim
danse macabre
( jak dla mię ) tezy pomieszane. Bo niby ( lub raczej choć ) ”Podróż jest do dupy, aaaalee dzięki niej doceniasz cel ” ( więc siem umartwiaj . A ten 1 bogaczy niech się cieszy heheh ) . A z drugiej strony "życie to zabawa " i bondź tu chłopie mądry ;))
aaalee co mam tłumaczyć ?? Że "mię" oznacza mnie czyli mua . Lub, że "bondź" to znaczy bądź ?? Czy, że przy jedynce zabrakło słowa procent, bo symbole nie wchodzą na tę stronkę ?? Czy że to jest moje własne rozumienie napisanego przez Ciebie tworu składającego sie z 28 słów plus kilku spójników ?? Czy udowadniac, że tezy są sprzeczne w wymowie ?? Czy, że sprzeczność pod tytułem " ciągły bal
niesprawnych tancerzy
gładkim korowodem
idących w rytm
chocholego poloneza " ( bo to to samo co by w skrócie powiedzieć, że życie w rytm chocholego tańca a za chwilę " życie to zabawa" ? Czy może chodzi o to by kawałek składający się z 28 słów wyjaśniać tysiącem ?? Bop to mua nie qmam o co kaman ?? heheh
skąd ten pompatyczny ton? a moje niezrozumienie wynika z tego, że mam wrażenie jakby komentarz pisało małe dziecko; ja nie widzę sprzeczności , może kwestia wyczucia ironii...
heheh i jak zwykle dyskusja zaczyna sie o tonach osób piszących czy odpowiadających czy próbujących się odnieść do tekstu ( do jednego krótkiego kawałka , składającego się z jak napisałem wcześniej 28 słów i kilku spójników, bo nie chce mi się powtórnie liczyć ;)))) . Więc zanim zniknę odniosę się jeszcze raz do tego tekstu ( żeby było jasne o co mi kaman ). Moim zdaniem tezy są cztery. 1 . Życie prowadzi do śmierci ”Śmierć jest rozrywkowa i doskonale prowadzi w tańcu” ( na ten temat zresztą napisano tysiące dzieł sentencji czy aforyzmów).2. Życie to :taniec chocholi, taniec marazmu - uśpienia itp. ( również podobnie tu napisano tysiące rzeczy w temacie ) . I może niepotrzebnie poruszyłem tu wątek o umartwianiu się tych ”uśpionych” ( o tym również tu na tej stronie pisze wielu autorów = żenada ). 3. Życie w ujęciu hedonistycznym = ”życie to zabawa” ( tu również napisano tysiące słów i zdań – więc nie nowość). 4.Życie – taniec śmierci, jako puenta = ”w temacie przewodnim
danse macabre ” .”Taniec śmierci – alegoryczny taniec, którego przedstawianie rozwinęło się w kulturze późnego średniowiecza, korowód ludzi wszystkich stanów z kościotrupem na czele, wyrażający równość wszystkich ludzi w obliczu śmierci- źródło Wikipedia ”. Czyli teza czwarta to równość wobec śmierci . Tak to zrozumiałem i tak napisałem wyżej ;)) . pozdro
elaborat na temat 28 słów, jestem pełen podziwu; znów potwierdza się moje zdanie, że czytający interpretuje bardziej niż to autor miał na myśli; cóż, gdyby się uprzeć - wszystko zostało już powiedziane, jedynie formę można zmieniać, którą akurat w pisaniu bardzo zdziwić też się nie da
to tylko tłumaczenie pierwszych trzydziestu kilku "dziecinnych" słów opisujących moją interpretację owych 28 heheha spuentowanych przeze mnie w końcowym dylemacie = umartwiać się w uśpieniu czy żyć ? Tak z trzysta lat temu jeden człowiek spuentował to tak = Beniamin Franklin " Większość ludzi umiera w wieku 25 lat, ale czekają z pochówkiem aż do siedemdziesiątki" ;).
... wszyscy tańczymy ze śmiercią...
zgłoś
otóż to
zgłoś
("śmierć' z małej), a tego tańca nikt za nas nie zatańczy...
zgłoś
dlaczego z małej?
zgłoś
( jak dla mię ) tezy pomieszane. Bo niby ( lub raczej choć ) ”Podróż jest do dupy, aaaalee dzięki niej doceniasz cel ” ( więc siem umartwiaj . A ten 1 bogaczy niech się cieszy heheh ) . A z drugiej strony "życie to zabawa " i bondź tu chłopie mądry ;))
zgłoś
Nie wiem, czy te błędy to świadomie, czy nie; w każdym razie, nie rozumiem, co piszesz
zgłoś
haha Miro mam czasem z Mua ten sam problem ;)
zgłoś
to taki jego język - żargon ;)
zgłoś
dlatego też powstrzymam się od komentowania, bo w komunikacji potrzeba jednak znanego obu stronom języka :P
zgłoś
:) w rzeczy samej
zgłoś
aaalee co mam tłumaczyć ?? Że "mię" oznacza mnie czyli mua . Lub, że "bondź" to znaczy bądź ?? Czy, że przy jedynce zabrakło słowa procent, bo symbole nie wchodzą na tę stronkę ?? Czy że to jest moje własne rozumienie napisanego przez Ciebie tworu składającego sie z 28 słów plus kilku spójników ?? Czy udowadniac, że tezy są sprzeczne w wymowie ?? Czy, że sprzeczność pod tytułem " ciągły bal niesprawnych tancerzy gładkim korowodem idących w rytm chocholego poloneza " ( bo to to samo co by w skrócie powiedzieć, że życie w rytm chocholego tańca a za chwilę " życie to zabawa" ? Czy może chodzi o to by kawałek składający się z 28 słów wyjaśniać tysiącem ?? Bop to mua nie qmam o co kaman ?? heheh
zgłoś
skąd ten pompatyczny ton? a moje niezrozumienie wynika z tego, że mam wrażenie jakby komentarz pisało małe dziecko; ja nie widzę sprzeczności , może kwestia wyczucia ironii...
zgłoś
heheh i jak zwykle dyskusja zaczyna sie o tonach osób piszących czy odpowiadających czy próbujących się odnieść do tekstu ( do jednego krótkiego kawałka , składającego się z jak napisałem wcześniej 28 słów i kilku spójników, bo nie chce mi się powtórnie liczyć ;)))) . Więc zanim zniknę odniosę się jeszcze raz do tego tekstu ( żeby było jasne o co mi kaman ). Moim zdaniem tezy są cztery. 1 . Życie prowadzi do śmierci ”Śmierć jest rozrywkowa i doskonale prowadzi w tańcu” ( na ten temat zresztą napisano tysiące dzieł sentencji czy aforyzmów).2. Życie to :taniec chocholi, taniec marazmu - uśpienia itp. ( również podobnie tu napisano tysiące rzeczy w temacie ) . I może niepotrzebnie poruszyłem tu wątek o umartwianiu się tych ”uśpionych” ( o tym również tu na tej stronie pisze wielu autorów = żenada ). 3. Życie w ujęciu hedonistycznym = ”życie to zabawa” ( tu również napisano tysiące słów i zdań – więc nie nowość). 4.Życie – taniec śmierci, jako puenta = ”w temacie przewodnim danse macabre ” .”Taniec śmierci – alegoryczny taniec, którego przedstawianie rozwinęło się w kulturze późnego średniowiecza, korowód ludzi wszystkich stanów z kościotrupem na czele, wyrażający równość wszystkich ludzi w obliczu śmierci- źródło Wikipedia ”. Czyli teza czwarta to równość wobec śmierci . Tak to zrozumiałem i tak napisałem wyżej ;)) . pozdro
zgłoś
elaborat na temat 28 słów, jestem pełen podziwu; znów potwierdza się moje zdanie, że czytający interpretuje bardziej niż to autor miał na myśli; cóż, gdyby się uprzeć - wszystko zostało już powiedziane, jedynie formę można zmieniać, którą akurat w pisaniu bardzo zdziwić też się nie da
zgłoś
to tylko tłumaczenie pierwszych trzydziestu kilku "dziecinnych" słów opisujących moją interpretację owych 28 heheha spuentowanych przeze mnie w końcowym dylemacie = umartwiać się w uśpieniu czy żyć ? Tak z trzysta lat temu jeden człowiek spuentował to tak = Beniamin Franklin " Większość ludzi umiera w wieku 25 lat, ale czekają z pochówkiem aż do siedemdziesiątki" ;).
zgłoś
to w takim razie niewiele mi zostało ;) dlatego też wolę czerpać z życia
zgłoś
całkiem gładko napisane :)
zgłoś
mam złe skojarzenia z tym słowem :P
zgłoś
hehe zatem poszukam synonimu: sprawnie, przyjemnie dla ucha :)
zgłoś
mnie ten chocholi polonez nie pasuje dalej
zgłoś
a mnie pasuje, mam skojarzenie z "Weselem" Wyspiańskiego
zgłoś
o to chodziło ;)
zgłoś
i dlatego pasuje
zgłoś