6 january 2026

poetry

smokjerzy
smokjerzy

Pisze się...

Śnieg odpoczywa. Nie pada,
po prostu leży i trochę świeci.
Głowa mojego cienia trzyma się
z dala od mojej głowy.
Słońce tak nisko upadło. Za chwilę
stoczy się na samo dno. Wtedy
jedna z głów zniknie. W drugiej
zrobi się ciemno. Lub nie.
W zależności od tego,
co się pomyśli – jeśli się w ogóle
pomyśli.

sam53
6 january 2026 at 11:24

A kto skleja te sreberka...?

report

smokjerzy
6 january 2026 at 12:08

pytek...;)

report

Jaga
11 january 2026 at 15:41

Gdy głowa cień swój w myśli pokocha/ w osobie już nie stanie się płocha :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register