Czasem, w ramach higieny osobistej, wypraszam się z siebie, robiąc miejsce dla gości, którzy potrafią przetwarzać nieobecność.
Po powrocie zastaję zwykle bałagan — stare błędy stoją nie tam, gdzie je zostawiłem, a na ich powierzchni zalega obcy kurz.
Wtedy zmieniam zamki w drzwiach i zabieram się za przywracanie status quo.
Gdy błędy lśnią jak nowe, zwołuję je i liczę — wszak są moim największym bogactwem.
Bogactwo błędów, ileż to szkół otwartych...
report
ile błędów, tyle szkół, ile szkół, tyle błędów...
report
Świat błędem stoi.
report
być może to już szóstego dnia Bóg powinien odpocząć...:))
report
Nie jesteś zbyt surowy? Tu czasu brakło :))
report
tylko bardzo dojrzali ludzie potrafią przyznać, że błędy są bogactwem w życiu... :)
report
i dojrzałe śliwki - pod warunkiem, że trafią do słoika...:))
report
z dojrzałych śliwek to najlepsza cujka :)
report