Nieznośna (nie)lekkość bytu

Bięgnę do telefonu jak żyrafa do wodopoju.

alt art
4 lutego 2015 o 12:01

a ja dostojnie przemieszczam się, jak przystało na szatniarza resortu kultury..

zgłoś

Niespotykany aka GLORIOUS
4 lutego 2015 o 12:23

Zazdroszczę sposobu przemieszczania się i dostojności resortu. :)

zgłoś

Ananke
4 lutego 2015 o 13:11

Haha się uśmiałam :-)

zgłoś

Niespotykany aka GLORIOUS
4 lutego 2015 o 13:17

Miło mi, właściwa reakcja. :)

zgłoś

Ananke
4 lutego 2015 o 13:46

:-)

zgłoś

blue eye
6 lutego 2015 o 17:48

i...?

zgłoś

Niespotykany aka GLORIOUS
6 lutego 2015 o 22:41

I? I jak już dobiegnę, to przesuwam palcem taki paseczek na dole ekranu, przykładam telefon do ucha, mówię "haaalo"... naprawdę nigdy tego nie widziałaś? ;)

zgłoś

blue eye
7 lutego 2015 o 15:20

A ja mówię: "słucham" :)

zgłoś

Jaro
13 lutego 2015 o 08:01

heh:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się