8 stycznia 2016
Sen II
Utopiłam się we śnie
rozlewając filiżankę rosy
pod powieką toni poświata
oddech zabierała
nie było walki
a pierś wyrwana do przodu
i nie było strachu
a zgięte kolana
niespieszne wersy
wietrznej kołysanki
szemrało piórko
w mrok opadając
moczary tęsknie
wyciągały ramiona -
- chodź maleńka do nas...
21 marca 2026
wiesiek
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
wiesiek
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek