Damian Paradoks
25 lipca 2014 o 18:08

Issa, dziękuję :)

zgłoś

deRuda
25 lipca 2014 o 18:16

i do tej pory latają, aż oczy błyszczą :)

zgłoś

Damian Paradoks
25 lipca 2014 o 18:18

tworzysz baje, tworzysz światy bez cieni a z kolorami, deRuda ;)

zgłoś

deRuda
25 lipca 2014 o 18:46

staram się :) a ta pani na zdjęciu to sama prostota, umiar i elegancja - najlepsza i tekst pasuje znakomicie

zgłoś

Damian Paradoks
25 lipca 2014 o 18:57

to cieszy, deRuda :) Ostanie słowo pozostawiam jednak Issa która wszystko wykoncypowała :)

zgłoś

issa
25 lipca 2014 o 23:39

Wydaje mi się, że jednak mniej niż wszystko :) Trafne, pełne łagodności połączenie: znowu spotykam u Ciebie portret sérénité :)

zgłoś

Damian Paradoks
26 lipca 2014 o 08:45

czasem dobrze robi móc powiedzieć 'wszystko'. Nie obrazisz się przecież ;) . Małża produkuje perłę nie na pokaz i nawet zamyka się by jej nie dotknąć. A pani ze zdjęcia nawet nie wie że jest perłą właśnie otwartej ulicy.

zgłoś

issa
26 lipca 2014 o 11:37

Ech. Ot, masz. Causeur na drodze Niedźwiedzicy. Odmiana istoty na wymarciu. Chyba. Trudno się obrażać przy takim esprit - mruknął dźwiedź wzięty pod włos ;)

zgłoś

issa
26 lipca 2014 o 11:38

;) http://www.youtube.com/watch?v=Tda3-teIJeE

zgłoś

Damian Paradoks
26 lipca 2014 o 11:48

Alina Orlova - Leteli oblaka - mam słabość do rosyjskich głosów. Piękna muzyka :)

zgłoś

issa
26 lipca 2014 o 23:49

:)

zgłoś

Aśćka
25 lipca 2014 o 18:37

Babcia z Wdziękiem trochę zawsze Niegdysiejsza:) w jej subtelności Madrość nieoczywista na pierwszy rzut oka, bo brak jej koka:)

zgłoś

Damian Paradoks
25 lipca 2014 o 18:39

może dlatego że przyszła na uliczną potańcówkę :)

zgłoś

Ananke
26 lipca 2014 o 21:09

piękna kobieta, to świetny portret

zgłoś

Damian Paradoks
26 lipca 2014 o 21:43

portret bez wproszenia ;)

zgłoś

ApisTaur
26 lipca 2014 o 21:18

widać / można zestarzeć się ze słońcem w sercu / nie wyzbywając się godności / świetne / pozdrawiam

zgłoś

Damian Paradoks
26 lipca 2014 o 21:43

gdy zjawisko podobne spotykam na swej drodze świat staje i tylko oczy szukają pragnieniem pochłaniania :)

zgłoś

jeśli tylko
26 lipca 2014 o 22:37

ma styl i ciepło :)

zgłoś

Damian Paradoks
26 lipca 2014 o 23:42

ubrała się na występ uliczny w grupie jazz gdzie była tancerką :)

zgłoś

Jaga
27 lipca 2014 o 21:50

może to konsjerżka, wita mieszkańców uśmiechem :)

zgłoś

Damian Paradoks
27 lipca 2014 o 22:07

może to jej drugi ukryty zawód bo jednak tak jak napisałem wyżej stanowiła element istony grupy jazzowej i rytm nogami wybijała :)

zgłoś

Jaga
27 lipca 2014 o 22:09

a ja pamiętam taki jeden polski musical, tam konsjerżka tańczyła z miotłą, stąd takie skojarzenie :))

zgłoś

Damian Paradoks
27 lipca 2014 o 22:12

one się nie przepracowują i ciągle pucują klamki ;) drzwi wejściowych.

zgłoś

Jaga
27 lipca 2014 o 22:14

hm, wabią blaskiem pewnie, gdyż może niewielu je dostrzega ;)

zgłoś

Damian Paradoks
27 lipca 2014 o 22:31

ten uśmiech jakby z głębi a blask to już poblask. Krążyłem jak Hermes wokół Pani z kwiatem by uchwycić to co niemal nieuchwytne. Gdy uśmiech więdnie czas rysuje się liniami doświadczeń. Lubię studium twarzy z jej przemianami i ukrytym wdziękiem :)

zgłoś

Hania
27 lipca 2014 o 22:10

i od tamtego czasu życie jest bajką :)

zgłoś

Damian Paradoks
27 lipca 2014 o 22:13

pogoda ducha i oczy co się śmieją :) Haniu

zgłoś

Hania
27 lipca 2014 o 22:14

włąśnie:) i ta radość z każdej chwili:)

zgłoś

Damian Paradoks
27 lipca 2014 o 22:31

chciała go dać wszystkim jakby liczyła chwile które ubywają :)

zgłoś

hossa
29 lipca 2014 o 11:44

Piękna twarz, jeśli twarz może być zwierciadłem duszy, to spotkałeś na ulicy piękną duszę:)

zgłoś

Damian Paradoks
29 lipca 2014 o 12:14

wpadłem w trans niemal, Hossa :) . Pozostaję jednak bardzo dyskretny na poboczach ale nie jako paparazzi z aparatem w dłoni ;)

zgłoś

mua
29 lipca 2014 o 12:21

jakby plusy były ...

zgłoś

Damian Paradoks
29 lipca 2014 o 12:48

czuję Twego plusa-bluesa i tak jest pięknie, Mua ;)

zgłoś

sam53
5 sierpnia 2014 o 09:25

kobieta na zdjęciu jest super :)

zgłoś

Damian Paradoks
5 sierpnia 2014 o 09:30

Urocze linie czasu na jej twarzy :)

zgłoś

doremi
8 sierpnia 2014 o 23:56

interesująca twarz :)

zgłoś

Damian Paradoks
9 sierpnia 2014 o 00:17

coś w tym jest że twarze młode pozostają bez wyrazu gdy się nie uśmiechają. Nie można tego powiedzieć o twarzach starszych ;)

zgłoś

M.S.
10 sierpnia 2014 o 01:49

Jest piękna :)

zgłoś

Cudna kobieta w cudnym berecie:)

zgłoś

issa
23 sierpnia 2014 o 23:56

ano. miło tu wrócić, kiedy się ani śniło powrót, ba, nawet pamięć o tym miejscu chyba bladła

zgłoś

Damian Paradoks
23 sierpnia 2014 o 23:56

teraz gdy mowa jest o berecie skojarzyło mi się ze kolor beretu ma coś z kolorów prac Twojego męża :)

zgłoś

Damian Paradoks
24 sierpnia 2014 o 00:01

:) Issa, a Ty na pewno zachowujesz swoje kolory :)

zgłoś

issa
24 sierpnia 2014 o 00:04

Ech, Damian, Damian, czy jest w ogóle, gdziekolwiek, coś, co może zachować się bez przemiany :)? Tak się teraz dzięki Twojemu komentarzowi zastanowiłam przez mgnienie, jakie miałyby być te moje kolory.

zgłoś

Damian Paradoks
24 sierpnia 2014 o 00:08

objawiasz się czasem kolorem, Issa ;)

zgłoś

To nie mój mąż tyko ojciec:) Staruszek prawie 75-letni:)ale dusza wciąż młoda.

zgłoś

Damian Paradoks
24 sierpnia 2014 o 00:02

ojciec zatem :). W błędzie pozostać jest tak niewinne gdy się o tym nie wie ;)

zgłoś

issa
24 sierpnia 2014 o 00:02

Wiesz (wiecie), M. i E., ja się bardzo cieszę, że mogłam dzięki temu, że tu przyszłaś, poznać prace Twojego ojca. Raczej mało prawdopodobne, że inaczej bym je spotkała.

zgłoś

issa
24 sierpnia 2014 o 00:07

(p.s. dlatego że mnie sztuki wizualne tak naprawdę zaczęły realnie, coraz bliżej, interesować dopiero od paru lat, dzięki komuś, kogo poznałam bliżej, nie: dlatego że te prace są jakieś mało widoczne :)

zgłoś

:) No tak bo ojciec żyje trochę odcięty od świata. Nawet wystaw mu się nie chce już robić:) Ja zaś ciszę się bardzo że Ciebie poznałam Agnieszko z Doliny Issy...

zgłoś

issa
24 sierpnia 2014 o 00:20

:)

zgłoś

Ania Ostrowska
10 października 2014 o 21:51

wracam tutaj, bo to jedna z tych Twoich pocztówek, które nie dają się zapomnieć:)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 00:21

przywołujesz mi obrazy z pamięci. Tańczyła i była pełna radości uderzając bucikami o bruk paryski :)

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 08:08

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się