czasem dobrze robi móc powiedzieć 'wszystko'. Nie obrazisz się przecież ;) . Małża produkuje perłę nie na pokaz i nawet zamyka się by jej nie dotknąć. A pani ze zdjęcia nawet nie wie że jest perłą właśnie otwartej ulicy.
Ech. Ot, masz. Causeur na drodze Niedźwiedzicy. Odmiana istoty na wymarciu. Chyba. Trudno się obrażać przy takim esprit - mruknął dźwiedź wzięty pod włos ;)
ten uśmiech jakby z głębi a blask to już poblask. Krążyłem jak Hermes wokół Pani z kwiatem by uchwycić to co niemal nieuchwytne. Gdy uśmiech więdnie czas rysuje się liniami doświadczeń. Lubię studium twarzy z jej przemianami i ukrytym wdziękiem :)
Ech, Damian, Damian, czy jest w ogóle, gdziekolwiek, coś, co może zachować się bez przemiany :)? Tak się teraz dzięki Twojemu komentarzowi zastanowiłam przez mgnienie, jakie miałyby być te moje kolory.
Wiesz (wiecie), M. i E., ja się bardzo cieszę, że mogłam dzięki temu, że tu przyszłaś, poznać prace Twojego ojca. Raczej mało prawdopodobne, że inaczej bym je spotkała.
(p.s. dlatego że mnie sztuki wizualne tak naprawdę zaczęły realnie, coraz bliżej, interesować dopiero od paru lat, dzięki komuś, kogo poznałam bliżej, nie: dlatego że te prace są jakieś mało widoczne :)
:) No tak bo ojciec żyje trochę odcięty od świata. Nawet wystaw mu się nie chce już robić:) Ja zaś ciszę się bardzo że Ciebie poznałam Agnieszko z Doliny Issy...
Issa, dziękuję :)
zgłoś
i do tej pory latają, aż oczy błyszczą :)
zgłoś
tworzysz baje, tworzysz światy bez cieni a z kolorami, deRuda ;)
zgłoś
staram się :) a ta pani na zdjęciu to sama prostota, umiar i elegancja - najlepsza i tekst pasuje znakomicie
zgłoś
to cieszy, deRuda :) Ostanie słowo pozostawiam jednak Issa która wszystko wykoncypowała :)
zgłoś
Wydaje mi się, że jednak mniej niż wszystko :) Trafne, pełne łagodności połączenie: znowu spotykam u Ciebie portret sérénité :)
zgłoś
czasem dobrze robi móc powiedzieć 'wszystko'. Nie obrazisz się przecież ;) . Małża produkuje perłę nie na pokaz i nawet zamyka się by jej nie dotknąć. A pani ze zdjęcia nawet nie wie że jest perłą właśnie otwartej ulicy.
zgłoś
Ech. Ot, masz. Causeur na drodze Niedźwiedzicy. Odmiana istoty na wymarciu. Chyba. Trudno się obrażać przy takim esprit - mruknął dźwiedź wzięty pod włos ;)
zgłoś
;) http://www.youtube.com/watch?v=Tda3-teIJeE
zgłoś
Alina Orlova - Leteli oblaka - mam słabość do rosyjskich głosów. Piękna muzyka :)
zgłoś
:)
zgłoś
Babcia z Wdziękiem trochę zawsze Niegdysiejsza:) w jej subtelności Madrość nieoczywista na pierwszy rzut oka, bo brak jej koka:)
zgłoś
może dlatego że przyszła na uliczną potańcówkę :)
zgłoś
piękna kobieta, to świetny portret
zgłoś
portret bez wproszenia ;)
zgłoś
widać / można zestarzeć się ze słońcem w sercu / nie wyzbywając się godności / świetne / pozdrawiam
zgłoś
gdy zjawisko podobne spotykam na swej drodze świat staje i tylko oczy szukają pragnieniem pochłaniania :)
zgłoś
ma styl i ciepło :)
zgłoś
ubrała się na występ uliczny w grupie jazz gdzie była tancerką :)
zgłoś
może to konsjerżka, wita mieszkańców uśmiechem :)
zgłoś
może to jej drugi ukryty zawód bo jednak tak jak napisałem wyżej stanowiła element istony grupy jazzowej i rytm nogami wybijała :)
zgłoś
a ja pamiętam taki jeden polski musical, tam konsjerżka tańczyła z miotłą, stąd takie skojarzenie :))
zgłoś
one się nie przepracowują i ciągle pucują klamki ;) drzwi wejściowych.
zgłoś
hm, wabią blaskiem pewnie, gdyż może niewielu je dostrzega ;)
zgłoś
ten uśmiech jakby z głębi a blask to już poblask. Krążyłem jak Hermes wokół Pani z kwiatem by uchwycić to co niemal nieuchwytne. Gdy uśmiech więdnie czas rysuje się liniami doświadczeń. Lubię studium twarzy z jej przemianami i ukrytym wdziękiem :)
zgłoś
i od tamtego czasu życie jest bajką :)
zgłoś
pogoda ducha i oczy co się śmieją :) Haniu
zgłoś
włąśnie:) i ta radość z każdej chwili:)
zgłoś
chciała go dać wszystkim jakby liczyła chwile które ubywają :)
zgłoś
Piękna twarz, jeśli twarz może być zwierciadłem duszy, to spotkałeś na ulicy piękną duszę:)
zgłoś
wpadłem w trans niemal, Hossa :) . Pozostaję jednak bardzo dyskretny na poboczach ale nie jako paparazzi z aparatem w dłoni ;)
zgłoś
jakby plusy były ...
zgłoś
czuję Twego plusa-bluesa i tak jest pięknie, Mua ;)
zgłoś
kobieta na zdjęciu jest super :)
zgłoś
Urocze linie czasu na jej twarzy :)
zgłoś
interesująca twarz :)
zgłoś
coś w tym jest że twarze młode pozostają bez wyrazu gdy się nie uśmiechają. Nie można tego powiedzieć o twarzach starszych ;)
zgłoś
Jest piękna :)
zgłoś
Cudna kobieta w cudnym berecie:)
zgłoś
ano. miło tu wrócić, kiedy się ani śniło powrót, ba, nawet pamięć o tym miejscu chyba bladła
zgłoś
teraz gdy mowa jest o berecie skojarzyło mi się ze kolor beretu ma coś z kolorów prac Twojego męża :)
zgłoś
:) Issa, a Ty na pewno zachowujesz swoje kolory :)
zgłoś
Ech, Damian, Damian, czy jest w ogóle, gdziekolwiek, coś, co może zachować się bez przemiany :)? Tak się teraz dzięki Twojemu komentarzowi zastanowiłam przez mgnienie, jakie miałyby być te moje kolory.
zgłoś
objawiasz się czasem kolorem, Issa ;)
zgłoś
To nie mój mąż tyko ojciec:) Staruszek prawie 75-letni:)ale dusza wciąż młoda.
zgłoś
ojciec zatem :). W błędzie pozostać jest tak niewinne gdy się o tym nie wie ;)
zgłoś
Wiesz (wiecie), M. i E., ja się bardzo cieszę, że mogłam dzięki temu, że tu przyszłaś, poznać prace Twojego ojca. Raczej mało prawdopodobne, że inaczej bym je spotkała.
zgłoś
(p.s. dlatego że mnie sztuki wizualne tak naprawdę zaczęły realnie, coraz bliżej, interesować dopiero od paru lat, dzięki komuś, kogo poznałam bliżej, nie: dlatego że te prace są jakieś mało widoczne :)
zgłoś
:) No tak bo ojciec żyje trochę odcięty od świata. Nawet wystaw mu się nie chce już robić:) Ja zaś ciszę się bardzo że Ciebie poznałam Agnieszko z Doliny Issy...
zgłoś
:)
zgłoś
wracam tutaj, bo to jedna z tych Twoich pocztówek, które nie dają się zapomnieć:)
zgłoś
przywołujesz mi obrazy z pamięci. Tańczyła i była pełna radości uderzając bucikami o bruk paryski :)
zgłoś
:)
zgłoś